Reklama

Reklama

Liga angielska - 34. kolejka Championship: Brentford FC - Blackburn Rovers FC 2-2 (0-1)

22 lutego na Griffin Park odbył się mecz 34. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Brentford FC i Blackburnu Rovers. Starcie zakończyło się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 12 082 widzów.

22 lutego  na Griffin Park odbył się mecz  34. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Brentford FC  i Blackburnu Rovers. Starcie zakończyło się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 12 082 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 pojedynków zespół Brentford FC wygrał pięć razy, ale więcej przegrywał, bo siedem razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu piłkarze Blackburnu Rovers (”Wędrowcy”) nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 11. minucie bramkę zdobył Adam Armstrong. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Christian Walton.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Blackburnu Rovers.

Reklama

W 54. minucie Julian Jeanvier zastąpił Madsa Roersleva.

Szczęście uśmiechnęło się do ”Wędrowców” w 54. minucie spotkania, gdy Adam Armstrong strzelił z rzutu karnego drugiego gola. Po godzinie gry w drużynie Brentford FC doszło do zmiany. Shandon Baptiste wszedł za Emiliana Marcondesa.

Bramkarz ”Wędrowców” wielokrotnie wychodził z opresji obronną ręką. Skutecznie interweniował w spotkaniu aż siedem razy, ale nie zachował czystego konta. W 62. minucie na listę strzelców wpisał się Ollie Watkins. To już dwudzieste pierwsze trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Henrik Dalsgaard.

Chwilę później trener ”Wędrowców” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Sam Gallagher, a murawę opuścił John Buckley. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik ustalił z karnego Mohamed Benrahma. W 73. minucie w jedenastce Blackburnu Rovers doszło do zmiany. Elliott Bennett wszedł za Dominica Samuela.

Na 10 minut przed zakończeniem meczu arbiter pokazał kartkę Bryanowi Mbeumo z Brentford FC. Trener Brentford FC postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił obrońcę Rica Henry'ego i na pole gry wprowadził napastnika Halila Dervişoğlu. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Przewaga zespołu Brentford FC w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Sędzia nie ukarał zawodników Blackburnu Rovers żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Drużyna Brentford FC w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższy wtorek jedenastka Brentford FC będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie Luton Town FC. Natomiast w środę Stoke City FC zagra z jedenastką Blackburnu Rovers na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL