Reklama

Reklama

Liga angielska - 33. kolejka Championship: Queens Park Rangers FC - Stoke City FC 4-2 (2-2)

W starciu 33. kolejki angielskiej Championship, które rozegrane zostało 15 lutego, zespół Queens Park Rangers wygrał ze Stoke City 4-2 (2-2). Mecz na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie obejrzało 13 125 widzów.

W  starciu 33. kolejki angielskiej Championship, które rozegrane zostało 15 lutego, zespół Queens Park Rangers wygrał  ze Stoke City  4-2 (2-2). Mecz na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie obejrzało 13 125 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 37 razy. Drużyna Queens Park Rangers (”Super Hoops”) wygrała aż 17 razy, zremisowała dziewięć, a przegrała tylko 11.

Od pierwszych minut jedenastka Stoke City (”Garncarze”) zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Queens Park Rangers była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 24. minucie kartkę dostał Bright Osayi-Samuel, piłkarz Queens Park Rangers.

W tym czasie ”Garncarze'” nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 27. minucie na listę strzelców wpisał się Sam Clucas. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. W zdobyciu bramki pomógł Nick Powell.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Stoke City w 31. minucie spotkania, gdy Tyrese Campbell strzelił drugiego gola. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy strzeleniu gola ponownie pomagał Nick Powell.

Piłkarze Queens Park Rangers szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 34. minucie gola kontaktowego strzelił Jordan Hugill. Bramka padła po podaniu Ryana Manninga.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 38. minucie Eberechi Eze wyrównał wynik meczu. Asystę przy bramce zanotował Marc Pugh.

W 41. minucie kartkę dostał Geoff Cameron z zespołu gospodarzy. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 55. minucie kartkę obejrzał Sam Clucas z ”Garncarze'”. W 61. minucie Marc Pugh został zmieniony przez Iliasa Chaira.

W 66. minucie w jedenastce Stoke City doszło do zmiany. Jordan Cousins wszedł za Jordana Thompsona.

Trzeba było trochę poczekać, aby Bright Osayi-Samuel wywołał eksplozję radości wśród kibiców Queens Park Rangers, strzelając kolejnego gola w 71. minucie meczu. Sytuację bramkową stworzył Yoann Barbet.

Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Toma Smitha, zawodnika gości. W następstwie utraty gola trener Stoke City postanowił zagrać agresywniej. W 79. minucie zmienił pomocnika Joe Allena i na pole gry wprowadził napastnika Juliena Ngoya. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W tej samej minucie w drużynie Stoke City doszło do zmiany. Sam Vokes wszedł za Tyrese'a Campbella.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Queens Park Rangers: Ryanowi Manningowi w 80. i Àngelowi Rangelowi w 88. minucie.

Jedenastka Stoke City ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. W doliczonej pierwszej minucie spotkania wynik na 4-2 podwyższył Ilias Chair.

Chwilę później trener Queens Park Rangers postanowił wzmocnić linię napadu i w czwartej minucie doliczonego czasu starcia zastąpił zmęczonego Jordana Hugilla. Na boisko wszedł Aramide Oteh, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-2.

Piłkarze Queens Park Rangers otrzymali w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Zespół Queens Park Rangers w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

22 lutego zespół Stoke City rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Cardiff City FC. Tego samego dnia Nottingham Forest będzie gościć jedenastkę Queens Park Rangers.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL