Reklama

Reklama

Liga angielska - 32. kolejka Championship: Barnsley FC - Birmingham City FC 0-1 (0-0)

W pojedynku 32. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 11 lutego, jedenastka Barnsley FC przegrała z Birminghamem City 0-1 (0-0). Mecz na Oakwell obejrzało 12 788 widzów.

W  pojedynku 32. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 11 lutego, jedenastka Barnsley FC przegrała  z Birminghamem City  0-1 (0-0). Mecz na Oakwell obejrzało 12 788 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 31 razy. Drużyna Birminghamu City (”The Blues”) wygrała aż 15 razy, zremisowała osiem, a przegrała tylko osiem.

Od pierwszych minut drużyna Birminghamu City zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Barnsley FC (”The Tykes”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 27. minucie Clarke Oduor został zmieniony przez Kiliana Ludewiga.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Mads Andersen z Barnsley FC. Była to 28. minuta spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 46. minucie Callum Styles został zmieniony przez Mike-Stevena Bährego, co miało wzmocnić drużynę ”The Tykes”. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jeffersona Montera na Jérémie Belę w 70. minucie. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy kartkę otrzymał Lukas Jutkiewicz z zespołu gości.

A trener Barnsley FC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Luke'a Thomasa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Elliot Simões.

Jedynego gola meczu strzelił Scott Hogan dla drużyny ”The Blues”. Bramka padła w tej samej minucie. To już trzecie trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Jude'a Bellinghama.

Po chwili trener Birminghamu City postanowił bronić wyniku. W 86. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Lukasa Jutkiewicza wszedł Harlee Dean, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gości utrzymać prowadzenie. W 88. minucie w drużynie ”The Blues” doszło do zmiany. Wes Harding wszedł za Jude'a Bellinghama.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę drużyna ”The Blues” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Brentford FC. Tego samego dnia Fulham Londyn będzie przeciwnikiem jedenastki ”The Tykes” w meczu, który odbędzie się w Londynie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL