Reklama

Reklama

Liga angielska - 30. kolejka Championship: Middlesbrough FC - Blackburn Rovers FC 1-1 (0-0)

1 lutego na Riverside Stadium odbyło się spotkanie 30. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Middlesbrough FC i Blackburnu Rovers. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 19 937 widzów.

1 lutego  na Riverside Stadium odbyło się spotkanie  30. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Middlesbrough FC  i Blackburnu Rovers. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 19 937 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 92 mecze jedenastka Blackburnu Rovers (”Wędrowcy”) wygrała 38 razy i zanotowała 29 porażek oraz 25 remisów.

Od pierwszych minut jedenastka ”Wędrowców” zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Middlesbrough FC (”Boro”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Trener Blackburnu Rovers postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 37. minucie na plac gry wszedł Elliott Bennett, a murawę opuścił Lewis Holtby.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Nagle to zawodnicy Blackburnu Rovers otworzyli wynik. W 57. minucie bramkę zdobył Lewis Travis. Asystę zanotował Adam Armstrong.

W następstwie utraty bramki trener Middlesbrough FC postanowił zagrać agresywniej. W 62. minucie zmienił pomocnika Marcusa Taverniera i na pole gry wprowadził napastnika Britta Assombalongę, który w bieżącym sezonie ma na koncie sześć goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. W 67. minucie za Joe Rankin-Costella wszedł Danny Graham. W 71. minucie w zespole Middlesbrough FC doszło do zmiany. Hayden Coulson wszedł za George'a Saville'a.

Niedługo później Hayden Coulson wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Boro”, strzelając gola w 75. minucie starcia. W 82. minucie Stewart Downing został zmieniony przez Bradleya Johnsona, co miało wzmocnić drużynę Blackburnu Rovers. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lukasa Nmechę na Rudego Gestede'a.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Blackburn Rovers: Lewisowi Travisowi w 85. i Darraghowi Lenihanowi w 87. minucie. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Sędzia nie ukarał piłkarzy ”Boro” żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

8 lutego drużyna ”Wędrowców” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Fulham Londyn. Tego samego dnia Brentford FC będzie gościć zespół ”Boro”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL