Reklama

Reklama

Liga angielska - 28. kolejka Championship: Fulham Londyn - Middlesbrough FC 1-0 (1-0)

W pojedynku 28. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 17 stycznia, zespół Fulham FC wygrał z Middlesbrough FC 1-0 (1-0). Mecz na Craven Cottage w Londynie obejrzało 18 375 widzów.

W  pojedynku 28. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 17 stycznia, zespół Fulham FC wygrał  z Middlesbrough FC  1-0 (1-0). Mecz na Craven Cottage w Londynie obejrzało 18 375 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 30 meczów drużyna Fulham FC (”The Cottagers”) wygrała 12 razy i zanotowała 11 porażek oraz siedem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę meczu dla Fulham FC zdobył Anthony Knockaert w szóstej minucie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Joe Bryan.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Fulham FC.

W 60. minucie kartkę dostał Kevin McDonald, zawodnik gospodarzy. W 61. minucie Marcus Tavernier zastąpił Lewisa Winga.

Reklama

Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter przyznał kartkę Paddy'emu McNairowi z Middlesbrough FC (”Boro”). Trener ”Boro” postanowił zagrać agresywniej. W 80. minucie zmienił pomocnika George'a Saville'a i na pole gry wprowadził napastnika Ashleya Fletchera, który w bieżącym sezonie ma na koncie sześć bramek. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W tej samej minucie w drużynie Middlesbrough FC doszło do zmiany. Lukas Nmecha wszedł za Adama Claytona.

Niedługo później trener Fulham FC postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku postawił na defensywę. Za pomocnika Anthony'ego Knockaerta wszedł Alfie Mawson, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. W drugiej połowie nie padły bramki.

Jedenastka Fulham FC zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała siedem celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek zespół ”Boro” rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Birmingham City FC. Natomiast w środę Charlton Athletic FC będzie przeciwnikiem drużyny ”The Cottagers” w meczu, który odbędzie się w Londynie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL