Reklama

Reklama

Liga angielska - 25. kolejka League One: Rotherham United FC - Blackpool FC 2-1 (1-1)

1 stycznia na AESSEAL New York Stadium odbył się mecz 25. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Rotherhamu United i Blackpool FC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Rotherhamu United 2-1. Na stadionie zasiadło 8 689 widzów.

1 stycznia  na AESSEAL New York Stadium odbył się mecz  25. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Rotherhamu United  i Blackpool FC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Rotherhamu United 2-1. Na stadionie zasiadło 8 689 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 pojedynków jedenastka Blackpool FC (”Mandarynki”) wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo aż dziewięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut drużyna ”Mandarynek” zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Rotherhamu United była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Rotherhamu United nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 21. minucie Michael Smith dał prowadzenie swojej jedenastce. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Daniel Barlaser.

Reklama

Drużyna Rotherhamu United niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 13 minut, zespół gości doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Armand Gnanduillet. To już dwunaste trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Jordana Thompsona.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Drugą połowę zespół Blackpool FC rozpoczął w zmienionym składzie, za Sullaya Kaikaiego wszedł Curtis Tilt. Kibice Blackpool FC nie mogli już doczekać się wprowadzenia Josepha Nuttalla. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Jordan Thompson.

W 63. minucie Freddie Ladapo zastąpił Kyle'a Vassella. Trener Rotherhamu United postanowił zagrać agresywniej. W 69. minucie zmienił pomocnika Bena Wilesa i na pole gry wprowadził napastnika Jake'a Hastiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego drużyna zdołała strzelić gola i wygrać spotkanie. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Mandarynki: Matthew Virtue-Thickowi w 71. i Jayowi Spearingowi w 84. minucie.

Na dziewięć minut przed zakończeniem spotkania w zespole Rotherhamu United doszło do zmiany. Carlton Morris wszedł za Michaela Smitha.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Rotherhamu United przyniosły efekt bramkowy. W 85. minucie na listę strzelców wpisał się Daniel Barlaser.

Na cztery minuty przed zakończeniem pojedynku w zespole Blackpool FC doszło do zmiany. Liam Feeney wszedł za Olivera Turtona. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w doliczonej drugiej minucie starcia, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Matty'emu Crooksowi i Jamesowi Husbandowi. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-1.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Rotherhamu United zawalczy o kolejne punkty w Birminghamie. Jej przeciwnikiem będzie Coventry City FC. Natomiast 11 stycznia Bury FC zagra z drużyną Blackpool FC na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL