Reklama

Reklama

Liga angielska - 20. kolejka League One: Bolton Wanderers FC - AFC Wimbledon 2-2 (0-1)

7 grudnia na University of Bolton Stadium odbyło się starcie 20. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Boltonu Wanderers i Wimbledon. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 11 501 widzów.

7 grudnia  na University of Bolton Stadium odbyło się starcie  20. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Boltonu Wanderers  i Wimbledon. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie zasiadło 11 501 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Boltonu Wanderers (”Kłusaki”) wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Od pierwszych minut jedenastka Wimbledon zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny ”Kłusaki” była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia pokazał kartkę Jake'owi Wrightowi, piłkarzowi Boltonu Wanderers.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Wimbledon w 41. minucie spotkania, gdy Marcus Forss strzelił pierwszego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie osiem zdobytych bramek. Asystę zaliczył Joe Pigott.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Wimbledon.

Na drugą połowę zespół Boltonu Wanderers wyszedł w zmienionym składzie, za Chrisa O'Gradego wszedł Thibaud Verlinden. A trener Wimbledon wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Shane'a McLoughlina. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Mitchell Pinnock. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić dającą prowadzenie bramkę.

”Kłusaki” otrząsnęły się z chwilowego letargu. Ruszyły do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 56. minucie gola wyrównującego strzelił Daryl Murphy. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Ronan Darcy.

Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Maksowi Sandersowi z Wimbledon. Była to 62. minuta spotkania.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Wimbledon przyniosły efekt bramkowy. W 81. minucie Marcus Forss ponownie zdobył bramkę zmieniając wynik na 1-2.

W 84. minucie Sonny Graham zastąpił Dennisa Politica. Na cztery minuty przed zakończeniem meczu w drużynie Wimbledon doszło do zmiany. Nesta Guinness-Walker wszedł za Marcusa Forssa.

Niedługo później Joe Dodoo wywołał eksplozję radości wśród kibiców Boltonu Wanderers, zdobywając kolejną bramkę w piątej minucie doliczonego czasu spotkania pojedynku. Bramka padła po podaniu Thibauda Verlindena.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Jedenastka Wimbledon w drugiej połowie także wymieniła dwóch graczy.

14 grudnia zespół Wimbledon zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Doncaster Rovers FC. Tego samego dnia Peterborough United FC będzie gościć jedenastkę ”Kłusaki”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL