Reklama

Reklama

Liga angielska - 2. kolejka Championship: Middlesbrough FC - AFC Bournemouth 1-1 (0-1)

19 września na Riverside Stadium odbyło się starcie 2. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Middlesbrough FC i Bournemouth. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 1 000 widzów.

19 września  na Riverside Stadium odbyło się starcie  2. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Middlesbrough FC  i Bournemouth. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 1 000 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Jedenastka Bournemouth (”The Cherries”) wygrała aż trzy razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko raz.

Od pierwszych minut jedenastka Bournemouth zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Middlesbrough FC (”Boro”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał George'owi Saville'owi z drużyny gospodarzy. Była to 30. minuta pojedynku.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Bournemouth w 38. minucie spotkania, gdy Dominic Solanke strzelił pierwszego gola. Przy strzeleniu gola asystował Arnaut Groeneveld.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Bournemouth.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Bournemouth: Chrisowi Mephamowi w 51. i Jackowi Staceyowi w 63. minucie. W 69. minucie Ashley Fletcher zastąpił Marcusa Browne'a.

W 73. minucie boisko opuścili piłkarze Bournemouth: Philip Billing, Diego Rico, a na ich miejsce weszli Arnaut Groeneveld, Jack Stacey.

Drużyna Middlesbrough FC otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 81. minucie wynik ustalił Marcus Browne. Asystę zanotował Paddy McNair.

W następstwie utraty gola trener Bournemouth postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Davida Brooksa i na pole gry wprowadził napastnika Sama Surridge'a. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Middlesbrough FC, a piłkarzom gości przyznał dwie.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

26 września zespół ”Boro” zawalczy o kolejne punkty w Londynie. Jego przeciwnikiem będzie Queens Park Rangers FC. Natomiast 27 września Norwich City zagra z zespołem Bournemouth na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL