Reklama

Reklama

Liga angielska - 0. kolejka League Two: Tranmere Rovers - Forest Green Rovers 1-0 (1-0)

10 maja na Prenton Park w Birkenhead odbyło się spotkanie rozgrywek angielskiej League Two pomiędzy drużynami Tranmere Rovers i Forest Green Rovers. Mecz zakończył się zwycięstwem Tranmere Rovers 1-0. Starcie obejrzało 9 579 widzów.

10 maja  na Prenton Park w Birkenhead odbyło się spotkanie  rozgrywek angielskiej League Two pomiędzy drużynami Tranmere Rovers  i Forest Green Rovers. Mecz zakończył się zwycięstwem Tranmere Rovers 1-0. Starcie obejrzało 9 579 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Zespół Forest Green Rovers wygrał aż cztery razy, zremisował dwa, a przegrał tylko raz.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla zespołu Forest Green Rovers. Po kwadransie gry za czerwoną kartkę zszedł z boiska Gavin Gunning osłabiając tym samym zespół gości.

Jedyną bramkę meczu dla Tranmere Rovers zdobył Oliver Banks w 26. minucie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Kieron Morris.

W 32. minucie za Juniora Mondala wszedł Lee Collins. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Tranmere Rovers.

Reklama

Na murawie, jak to często zdarzało się Tranmere Rovers w tym sezonie, pojawił się Jonny Smith, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 62. minucie Kierona Morrisa. Rezultat meczu pokazał, że zmiana była dobrym posunięciem trenera. A trener Forest Green Rovers wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko George'a Williamsa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie siedem zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Dayle Grubb.

W 76. minucie Oliver Banks został zmieniony przez Harveya Gilmoura, co miało wzmocnić zespół Tranmere Rovers. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Reece'a Browna na Paula Digbego w 88. minucie. W drugiej połowie nie padły bramki.

Drużyna Tranmere Rovers zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała osiem celnych strzałów. Wyjątkowa nieporadność napastników Forest Green Rovers była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

Drużyna Tranmere Rovers zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał piłkarzy Tranmere Rovers żadną kartką, natomiast zawodnikom gości pokazał jedną czerwoną.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Natomiast drużyna Forest Green Rovers wykorzystała wszystkie zmiany.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 13 maja w Nailsworth. Strata Forest Green Rovers wciąż jest do odrobienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL