Reklama

Reklama

Leyton Orient - Stevenage FC 0-0. Liga angielska - 35. kolejka League Two

W spotkaniu 35. kolejki angielskiej League Two, które rozegrane zostało 9 marca, zespół Leyton Orient zremisował ze Stevenage FC 0-0. Starcie odbyło się na The Breyer Group Stadium w Londynie.

W  spotkaniu 35. kolejki angielskiej League Two, które rozegrane zostało 9 marca, zespół Leyton Orient zremisował  ze Stevenage FC  0-0. Starcie odbyło się na The Breyer Group Stadium w Londynie.

Zespoły zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Leyton Orient zajmowała 14., natomiast drużyna Stevenage FC - 15. miejsce.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Zespół Leyton Orient wygrał aż cztery razy, zremisował dwa, a przegrał tylko raz.

Już w pierwszych minutach zespół Leyton Orient próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 52. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jamiego Turleya z Leyton Orient, a w 58. minucie Danny'ego Newtona z drużyny przeciwnej. W 75. minucie Elliott List został zmieniony przez Jacka Aitchisona.

W 76. minucie w drużynie Leyton Orient doszło do zmiany. James Dayton wszedł za Nicholasa Freemana. Na 11 minut przed zakończeniem pojedynku sędzia pokazał kartkę Jamesowi Brophy'emu, piłkarzowi gospodarzy. W tej samej minucie trener Leyton Orient postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 79. minucie zastąpił zmęczonego Tristana Abrahamsa. Na boisko wszedł Danny Johnson, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

Po chwili trener Stevenage FC postanowił bronić wyniku. W 86. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Elliota Osborne'a wszedł Remeao Hutton, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Stevenage FC utrzymać remis. W tej samej minucie w zespole Stevenage FC doszło do zmiany. Mathew Stevens wszedł za Luke'a Norrisa. W doliczonej drugiej minucie meczu arbiter pokazał kartkę Benowi Cokerowi z jedenastki gości.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast zespół Stevenage FC w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Leyton Orient będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Scunthorpe United FC. Tego samego dnia Southend United FC będzie rywalem drużyny Stevenage FC w meczu, który odbędzie się w Southend-on-Sei.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL