Reklama

Reklama

Leyton Orient - Colchester United FC 0-0. Liga angielska - 28. kolejka League Two

6 lutego na The Breyer Group Stadium w Londynie odbyło się spotkanie 28. kolejki angielskiej League Two pomiędzy drużynami Leyton Orient i Colchestera Utd. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

6 lutego  na The Breyer Group Stadium w Londynie odbyło się spotkanie  28. kolejki angielskiej League Two pomiędzy drużynami Leyton Orient  i Colchestera Utd. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

Zespół Colchestera Utd przed meczem zajmował 18. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niego na wagę złota.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Jedenastka Colchestera Utd wygrała aż siedem razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko raz.

Już w pierwszych minutach zespół Leyton Orient próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 33. minucie sędzia przyznał kartkę Joshowi Doherty'emu z Colchestera Utd.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Leyton Orient wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jobiego McAnuffa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Craig Clay. W 60. minucie Sam Ling został zmieniony przez Daniela Happe'a.

Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Noah Chilversowi z jedenastki gości. Była to 63. minuta meczu. W 65. minucie w drużynie Colchestera Utd doszło do zmiany. Ben Stevenson wszedł za Noah Chilversa. Po chwili trener Colchestera Utd postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 71. minucie na plac gry wszedł Courtney Senior, a murawę opuścił Kwame Poku.

W 73. minucie Josh Doherty został zmieniony przez Ryana Clampina, co miało wzmocnić zespół Colchestera Utd. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniela Kempa na Danny'ego Johnsona.

Przewaga drużyny Leyton Orient w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy Leyton Orient żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna Leyton Orient zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Carlisle United FC. Natomiast 13 lutego Mansfield Town FC zagra z jedenastką Colchestera Utd na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama