Reklama

Reklama

Coventry City FC - Watford FC 0-0. Liga angielska - 28. kolejka Championship

6 lutego na St Andrew's Trillion Trophy Stadium w Birminghamie odbył się pojedynek 28. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Coventry City i Watford FC. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

6 lutego  na St Andrew's Trillion Trophy Stadium w Birminghamie odbył się pojedynek  28. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Coventry City  i Watford FC. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Jedenastka Coventry City (”Błękitni”) plącze się na dole tabeli zajmując 19. pozycję, za to zespół Watford FC (”Szerszenie”) zajmując piąte miejsce w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 21 spotkań jedenastka Watford FC wygrała 11 razy i zanotowała pięć porażek oraz pięć remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Watford FC: Franciscowi Sierralcie w 24. i Andre'owi Grayowi w 29. minucie.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 66. minucie za Juliena Da Costę wszedł Josh Pask. Chwilę później trener Watford FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł João Pedro, a murawę opuścił Andre Gray.

A kibice ”Błękitnych” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jordana Shipleya. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Callum O'Hare. Na cztery minuty przed zakończeniem pojedynku w drużynie ”Błękitnych” doszło do zmiany. Viktor Gyökeres wszedł za Gustava Hamera.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy Coventry City żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

13 lutego drużyna ”Szerszenie” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Bristol City FC. Tego samego dnia Cardiff City FC będzie gościć zespół Coventry City.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL