Reklama

Reklama

Burton Albion FC - Hull City AFC 1-0 (0-0). Liga angielska - 28. kolejka League One

W pojedynku 28. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 6 lutego, zespół Burton Albion zwyciężył z Hull City 1-0 (0-0). Mecz odbył się na Pirelli Stadium w Burton-upon-Trencie.

W  pojedynku 28. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 6 lutego, zespół Burton Albion zwyciężył  z Hull City  1-0 (0-0). Mecz odbył się na Pirelli Stadium w Burton-upon-Trencie.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Jedenastka Burton Albion przebywa na dole tabeli zajmując 24. pozycję, za to drużyna Hull City (”Tygrysy”) zajmując pierwsze miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem jedenastki ”Tygrysów”.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. Trener Hull City wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Regana Slatera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Richard Smallwood.

Reklama

W 26. minucie arbiter pokazał kartkę Ryanowi Edwardsowi z jedenastki gospodarzy. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę drużyna Burton Albion wyszła w zmienionym składzie, za Kane'a Hemmingsa wszedł Joe Powell. W 60. minucie sędzia pokazał kartkę Joshowi Earlowi, piłkarzowi gospodarzy.

W 63. minucie Ryan Broom zastąpił Jonny'ego Smitha. W 72. minucie Daniel Crowley został zmieniony przez Josha Magennisa, a za Mallika Wilksa wszedł na boisko James Scott, co miało wzmocnić zespół Hull City. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ryana Edwardsa na Terry'ego Taylora.

Pod koniec meczu jedyną bramkę meczu zdobył Jonny Smith dla jedenastki Burton Albion. Bramka padła w tej samej minucie. Bramka padła po podaniu Josha Parkera.

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry arbiter przyznał kartkę Lewie Coyle'owi z Hull City.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Burton Albion, a piłkarzom gości przyznał jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek zespół ”Tygrysów” rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Lincoln City. Tego samego dnia Blackpool FC będzie gościć drużynę Burton Albion.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL