Reklama

Reklama

Bristol Rovers FC - Crewe Alexandra FC 0-1 (0-1). Liga angielska - 45. kolejka League One

W pojedynku 45. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 1 maja, drużyna Bristolu Rovers przegrała z Crewe Alexandra 0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Memorial Stadium.

W  pojedynku 45. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 1 maja, drużyna Bristolu Rovers przegrała  z Crewe Alexandra  0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Memorial Stadium.

Zespół Bristolu Rovers przed meczem zajmował 24. miejsce w tabeli, zatem musiał zdobywać punkty, żeby wyrwać się ze strefy spadkowej.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Drużyna Crewe Alexandra wygrała aż cztery razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Jedyną bramkę meczu zdobył Callum Ainley dla zespołu Crewe Alexandra. Bramka padła w tej samej minucie. Asystę zaliczył Owen Dale.

Jedyną kartkę w meczu arbiter przyznał Jackowi Baldwinowi z Bristolu Rovers. Była to 41. minuta meczu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Crewe Alexandra.

Reklama

W 57. minucie Josh Hare został zmieniony przez Bena Liddle'a. Trener Bristolu Rovers postanowił zagrać agresywniej. W 58. minucie zmienił pomocnika Erhuna Öztümera i na pole gry wprowadził napastnika Jamesa Daly'ego, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Niedługo później trener Crewe Alexandra postanowił wzmocnić formację obronną i w 75. minucie zastąpił zmęczonego Donervona Danielsa. Na boisko wszedł Omar Beckles, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych. W 82. minucie Brandon Hanlan został zmieniony przez Zaina Walkera, a za Zaina Westbrooke'a wszedł na boisko David Tutonda, co miało wzmocnić jedenastkę Bristolu Rovers. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mikaela Mandrona na Chrisa Portera. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom Bristolu Rovers pokazał jedną żółtą.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Crewe Alexandra w drugiej połowie dokonał dwóch zmian.

9 maja drużyna Crewe Alexandra zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Shrewsbury Town FC. Tego samego dnia Blackpool FC będzie gościć jedenastkę Bristolu Rovers.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL