Reklama

Reklama

Bristol City FC - Nottingham Forest 0-0. Liga angielska - 41. kolejka Championship

10 kwietnia na Ashton Gate odbyło się starcie 41. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Bristolu City i Nottinghamu Forest. Mecz zakończył się remisem 0-0.

10 kwietnia  na Ashton Gate odbyło się starcie  41. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Bristolu City  i Nottinghamu Forest. Mecz zakończył się remisem 0-0.

Zespoły zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Bristolu City (”The Robins”) zajmowała 14., natomiast jedenastka Nottinghamu Forest (”Forest”) - 15. miejsce.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 23 spotkania zespół Bristolu City wygrał osiem razy i zanotował siedem porażek oraz osiem remisów.

Od pierwszych minut jedenastka Nottinghamu Forest zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Bristolu City była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener Bristolu City postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Sama Pearsona i na pole gry wprowadził napastnika Famarę Diedhiou, który w bieżącym sezonie ma na koncie osiem goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W tej samej minucie Nahki Wells został zmieniony przez Tommy'ego Conwaya.

A kibice Nottinghamu Forest nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lyle'a Taylora. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 21 razy i ma na koncie cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Lewis Grabban. W 80. minucie Henri Lansbury został zmieniony przez Tyreeqa Bakinsona, a za Dannego Simpsona wszedł na boisko Jack Hunt, co miało wzmocnić jedenastkę ”The Robins”. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Filipa Krovinovicia na Cafú oraz Aleksa Mightena na Luke'a Freemana. Jedyną kartkę w meczu dostał Scott McKenna z Nottinghamu Forest. Była to 85. minuta meczu.

Przewaga zespołu ”Forestu” w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Nottinghamu Forest przyznał jedną żółtą.

Drużyna Bristolu City w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

17 kwietnia drużyna Nottinghamu Forest zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Huddersfield Town FC. Tego samego dnia Sheffield Wednesday FC będzie gościć zespół Bristolu City.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL