Reklama

Reklama

Blackburn Rovers FC - Swansea City AFC 1-1 (1-1). Liga angielska - 25. kolejka Championship

W pojedynku 25. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 9 marca, drużyna Blackburnu Rovers zremisowała ze Swansea City 1-1 (1-1). Mecz odbył się na Ewood Park.

W  pojedynku 25. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 9 marca, drużyna Blackburnu Rovers zremisowała  ze Swansea City  1-1 (1-1). Mecz odbył się na Ewood Park.

Jedenastka Swansea City bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Zespół ten zajmował trzecie miejsce i był zdecydowanym faworytem spotkania.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Jedenastka Swansea City wygrała dwa razy, zremisowała trzy, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Blackburnu Rovers (”Wędrowcy”) w 37. minucie spotkania, gdy Bradley Dack zdobył pierwszą bramkę. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Tom Trybull.

Reklama

Zawodnicy gości nie poddali się i także strzelili jednego gola jeszcze w pierwszej połowie. W 41. minucie Andre Ayew wyrównał wynik meczu z karnego. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego czternaste trafienie w sezonie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę zespół Swansea City wyszedł w zmienionym składzie, za Marca Guehiego wszedł Joël Latibeaudiere. W 53. minucie sędzia przyznał kartkę Joe Rankin-Costellowi z ”Wędrowców”.

W 65. minucie Conor Hourihane został zmieniony przez Koreya Smitha. Trener Swansea City postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Jaya Fultona i na pole gry wprowadził napastnika Yana Dhandę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Benjamina Cabango, zawodnika gości.

W 70. minucie w drużynie ”Wędrowców” doszło do zmiany. Harvey Elliott wszedł za Sama Gallaghera. Po chwili trener Blackburnu Rovers postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Joe Rankin-Costella wszedł Ryan Nyambe, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gospodarzy utrzymać remis. W 81. minucie Jamal Lowe został zmieniony przez Wayne'a Routledge'a, co miało wzmocnić drużynę Swansea City. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Toma Trybulla na Lewisa Travisa oraz Bradleya Dacka na Joe Rothwella.

W drugiej połowie nie padły bramki.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wymienili po czterech graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Blackburnu Rovers będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Brentford FC. Natomiast w sobotę Luton Town FC będzie gościć zespół Swansea City.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL