Reklama

Reklama

Birmingham City Football Club - Watford Football Club 1-1 (1-0). Liga - 4. kolejka

16 sierpnia na St Andrew's Trillion Trophy Stadium odbył się pojedynek 4. kolejki Championship pomiędzy drużynami Birminghamu City i Watfordu. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 16 811 widzów.

16 sierpnia  na St Andrew's Trillion Trophy Stadium odbył się pojedynek  4. kolejki  Championship pomiędzy drużynami Birminghamu City  i Watfordu. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 16 811 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem starć jedenastka Birminghamu City wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż pięć razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Birminghamu City otworzyli wynik. W 19. minucie bramkę zdobył George Hall. Asystę zanotował Scott Hogan.

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał kartkę Hamzie Choudhuremu z Watfordu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Birminghamu City.

Reklama

W 56. minucie Vakoun Bayo został zastąpiony przez Reya Manaja.

Wysiłki podejmowane przez zespół Watfordu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 63. minucie Ken Sema wyrównał wynik meczu.

W 76. minucie Yaser Asprilla został zmieniony przez Dan Goslinga, co miało wzmocnić drużynę Watfordu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając George'a Halla na Alfie Changa oraz Scotta Hogana na Lukasa Jutkiewicza. Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia przyznał Dionowi Sandersonowi z jedenastki Birminghamu City. Była to 81. minuta spotkania. Trener Watfordu postanowił zagrać agresywniej. W 88. minucie zmienił pomocnika Eda Kayembe'a i na pole gry wprowadził napastnika Keinana Davisa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie Troy Deeney został zmieniony przez Jonathana Lekę, co miało wzmocnić jedenastkę Birminghamu City. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Kena Semę na Josepha Hungbę. Chwilę później trener Birminghamu City postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu starcia postawił na defensywę. Za pomocnika Przemysława Płachetę wszedł George Friend, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Birminghamu City utrzymać remis. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Oba zespoły wymieniły po czterech zawodników w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL