Reklama

Reklama

AFC Wimbledon - Portsmouth FC 1-3 (1-3). Liga angielska - 45. kolejka League One

W starciu 45. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 1 maja, zespół Wimbledon przegrał z Portsmouth FC 1-3 (1-3). Spotkanie odbyło się na Plough Lane w Londynie.

45. kolejka Anglia - League One
2021-05-01 16:00 | Stadion: Plough Lane | Arbiter: Charles Breakspear
AFC Wimbledon
Portsmouth FC
1
3
DO PRZERWY  1-3
J. Pigott 23' 
R. Curtis 24' 
L. Brown 45',45' 

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Wimbledon przebywa na dole tabeli zajmując 19. pozycję, za to zespół Portsmouth FC (”Pompey”) zajmując szóste miejsce w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem meczów jedenastka Wimbledon wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż sześć razy. Żaden pojedynek nie zakończył się remisem.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Wimbledon: Joe Pigottowi w 15. i George'owi Dobsonowi w 19. minucie.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Wimbledon w 23. minucie spotkania, gdy Joe Pigott zdobył pierwszą bramkę. To już dwudzieste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zaliczył Ben Heneghan.

Zawodnicy Portsmouth FC odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 24. minucie bramkę wyrównującą zdobył Ronan Curtis. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Cheye Alexandrowi i Ronanowi Curtisowi.

W 45. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Lee Brown z ”Pompey”. Przy zdobyciu bramki ponownie pomagał Ronan Curtis.

Prawie natychmiast Lee Brown wywołał eksplozję radości wśród kibiców Portsmouth FC, zdobywając kolejną bramkę w czwartej minucie doliczonego czasu spotkania. Przy strzeleniu gola po raz kolejny asystował Ronan Curtis.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-3.

W 57. minucie Ollie Palmer został zmieniony przez Ayouba Assala. Na murawie, jak to często zdarzało się Wimbledon w tym sezonie, pojawił się Jaakko Oksanen, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 62. minucie George'a Dobsona. Rezultat meczu pokazał, że zmiana tym razem nie pomogła drużynie.

W 71. minucie w drużynie Wimbledon doszło do zmiany. Shane McLoughlin wszedł za Jacka Rudoniego. Niedługo później trener ”Pompey” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 84. minucie na plac gry wszedł Harvey White, a murawę opuścił Ronan Curtis.

1
3
AFC Wimbledon
Portsmouth FC
Tzanev
Alexander
Heneghan
Nightingale
Guinness-Walker
Woodyard
Longman
Palmer
Dobson
Rudoni
Pigott
MacGillivray
Johnson
Downing
Raggett
Brown
2
Naylor
Harness
Curtis
Close
Williams
Marquis
SKŁADY
AFC Wimbledon
Portsmouth FC
Nik Tzanev
Craig MacGillivray
37′ Cheye Alexander
Callum Johnson
Ben Heneghan
Paul Downing
William Nightingale
Sean Raggett
Nesta Guinness-Walker
Lee Brown  45′, 45′
Alex Woodyard
Tom Naylor
Ryan Longman
Marcus Harness88′
57′ Ollie Palmer
Ronan Curtis  24′ 37′ 84′
19′ 62′ George Dobson
Ben Close90′
71′ Jack Rudoni
Ryan Williams
 23′ 15′ Joe Pigott
John Marquis
REZERWOWI
Matthew Cox
Lewis Ward
Paul Kalambayi
James Bolton
62′ Jaakko Oksanen
Charlie Daniels
Luke O'Neill
Rasmus Schmidt Nicolaisen
57′ Ayoub Assal
George Byers88′
Shayon Harrison
Andy Cannon90′
71′ Shane McLoughlin
Harvey White84′

Zespół ”Pompey” był w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym pojedynku.

Zawodnicy Wimbledon dostali w meczu trzy żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

STATYSTYKI

AFC Wimbledon
Portsmouth FC
1
3
Posiadanie piłki
37,4%
62,6%
Strzały
15
16
Strzały na bramkę
10
8
Rzuty rożne
2
3
Faule
13
10
Spalone
2
6

9 maja zespół ”Pompey” będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Accrington Stanley FC. Tego samego dnia Lincoln City będzie gościć jedenastkę Wimbledon.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje