Reklama

Reklama

40. kolejka Championship: Sheffield Wednesday FC - Aston Villa FC 1-3 (1-1)

6 kwietnia na Hillsborough Stadium odbyło się starcie 40. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Sheffield Wednesday i Aston Villa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 3-1. Na stadionie stawiło się 29 458 widzów.

6 kwietnia  na Hillsborough Stadium odbyło się starcie  40. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Sheffield Wednesday  i Aston Villa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 3-1. Na stadionie stawiło się 29 458 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 109 starć jedenastka Aston Villa (”The Villans”) wygrała 48 razy i zanotowała 46 porażek oraz 15 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Sheffield Wednesday otworzyli wynik. W siódmej minucie na listę strzelców wpisał się Gary Hooper. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył George Boyd.

Zawodnicy gości odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 22. minucie wyrównującego gola dla piłkarzy gości strzelił John McGinn. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Andre Green.

Reklama

W 37. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Stevena Fletchera z Sheffield Wednesday, a w 38. minucie Glenna Whelana z drużyny przeciwnej. W 40. minucie Dominic Iorfa został zmieniony przez Morgana Foksa. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 53. minucie w zespole Aston Villa doszło do zmiany. Axel Tuanzebe wszedł za Kortneya Hause'a. W 57. minucie kartkę dostał Tyrone Mings z ”The Villans”.

W tej samej minucie arbiter wskazał na jedenasty metr, ale bramkarz wykazał się świetną interwencją broniąc strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała jedenastka gospodarzy. Trener Aston Villa wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Alberta Adomaha. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Andre Green. Posunięcie trenera było słuszne. Alberta Adomaha strzelił zwycięskiego gola w drugiej minucie doliczonego czasu spotkania spotkania. Trener Sheffield Wednesday postanowił zagrać agresywniej. W 73. minucie zmienił pomocnika Barry'ego Bannana i na pole gry wprowadził napastnika Marca Matiasa, który w bieżącym sezonie ma na koncie cztery bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W 82. minucie Anwar El Ghazi został zmieniony przez Jonathana Kodjię, co miało wzmocnić drużynę ”The Villans”. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Gary'ego Hoopera na Fernanda Forestieriego.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku Albert Adomah dał prowadzenie swojej jedenastce.

Dwie minuty później kartką został ukarany Albert Adomah, piłkarz ”The Villans”.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Aston Villa w 90. minucie spotkania, gdy Kevin Bakumo-Abraham zdobył trzecią bramkę. To już dwudzieste trzecie trafienie tego piłkarza w sezonie.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-3.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność zespołu ”The Villans”, który potrzebował tylko pięciu celnych strzałów, żeby trzy razy pokonać bramkarza rywali.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Sheffield Wednesday, natomiast piłkarzom gości wręczył trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek zespół Sheffield Wednesday rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Nottingham Forest. Natomiast w środę Rotherham United FC będzie gościć drużynę Aston Villa.

Reklama

Reklama

Reklama