Reklama

Reklama

Union Santa Fe - Fluminense 0-0. 5. kolejka Copa Sudamericana

20 maja na Estadio 15 de Abril odbył się mecz 5. kolejki Copa Sudamericana pomiędzy drużynami Unionu Santa Fe i Fluminense. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

20 maja  na Estadio 15 de Abril odbył się mecz  5. kolejki  Copa Sudamericana pomiędzy drużynami Unionu Santa Fe  i Fluminense. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Między 48. a 59. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Unionu Santa Fe i jedną drużynie przeciwnej. W 65. minucie Ganso został zastąpiony przez Williana.

W tej samej minucie Nathan został zmieniony przez Jhona Ariasa, co miało wzmocnić jedenastkę Fluminense. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mariana Peraltę na Imanola Machucę w 70. minucie oraz Diego Polentę na Federica Verę w tej samej minucie. W 68. minucie kartką został ukarany Willian, piłkarz Fluminense. Trener Fluminense postanowił zagrać agresywniej. W 80. minucie zmienił obrońcę Maria Pineidę i na pole gry wprowadził napastnika Caia Paulistę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Reklama

W 85. minucie Yago Felipe został zmieniony przez Gustava Nonata, a za Wellingtona wszedł na boisko Marlon, co miało wzmocnić jedenastkę Fluminense. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Enza Roldana na Juana Nardoniego. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w doliczonym czasie gry, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Federicowi Verze i Jhonowi Ariasowi.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Wyjątkowa nieporadność napastników Fluminense była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia przyznał cztery żółte kartki zawodnikom Unionu Santa Fe, natomiast piłkarzom Fluminense pokazał trzy.

Zespół Unionu Santa Fe w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Fluminense w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL