Reklama

Reklama

Montevideo Wanderers - Barcelona SC 0-0. 6. kolejka Copa Sudamericana

26 maja na Estadio Alfredo Victor Viera odbyło się spotkanie 6. kolejki Copa Sudamericana pomiędzy drużynami Montevideo Wanderers i Barcelona SC. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

26 maja  na Estadio Alfredo Victor Viera odbyło się spotkanie  6. kolejki  Copa Sudamericana pomiędzy drużynami Montevideo Wanderers  i Barcelona SC. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Zespół Barcelona SC wygrał jeden raz, zremisował raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 23. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jeisona Minę z Barcelona SC, a w 24. minucie Emiliana Garcię z drużyny przeciwnej.

Reklama

W 45. minucie Bruno Veglio zastąpił Emiliana Tellecheę. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Między 58. a 83. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Barcelona SC i jedną drużynie przeciwnej. Między 66. a 82. minutą, boisko opuścili zawodnicy Montevideo Wanderers: Agustin Santurio, Emiliano Vidart, Jonathan Lacerda, Nicolas Quagliata, na ich miejsce weszli: Diego Hernandez, Guillermo Wagner, Juan Aguirre, Hernan Rivero. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Brunona Pinataresa, Adonisa Preciada zajęli: Charlie Delgado, Leonai.

Trener Barcelona SC postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Jonathana Perlazę i na pole gry wprowadził napastnika Gonzala Mastrianiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał dwie żółte kartki piłkarzom Montevideo Wanderers, a zawodnikom Barcelona SC przyznał cztery.

Jedenastka Montevideo Wanderers dokonała pięciu zmian. Natomiast drużyna Barcelona SC w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL