Reklama

Reklama

Metropolitanos Futbol Club - Barcelona Sporting Club 2-2 (1-1). 5. kolejka Copa Sudamericana

W spotkaniu 5. kolejki Copa Sudamericana, które rozegrane zostało 20 maja, zespół Metropolitanosu zremisował z Barcelona SC 2-2 (1-1). Mecz odbył się na Estadio Olimpico Nacional Brigido Iriarte w Caracas.

W  spotkaniu 5. kolejki  Copa Sudamericana, które rozegrane zostało 20 maja, zespół Metropolitanosu zremisował  z Barcelona SC  2-2 (1-1). Mecz odbył się na Estadio Olimpico Nacional Brigido Iriarte w Caracas.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka Barcelona SC wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Wysiłki podejmowane przez drużynę Metropolitanosu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 35. minucie bramkę zdobył Darwin Gomez.

Zawodnicy Barcelona SC odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 45. minucie Damian Diaz wyrównał wynik meczu z karnego.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Reklama

Carlos Garces wywołał eksplozję radości wśród kibiców Barcelona SC, zdobywając kolejną bramkę w 52. minucie pojedynku. Asystę zanotował Cristian Penilla.

W 58. minucie kartką został ukarany Jonathan Perlaza, piłkarz Barcelona SC. W 64. minucie Darwin Gomez zastąpił Luisa Annesego. W tej samej minucie w drużynie Metropolitanosu doszło do zmiany. Francisco Bareiro wszedł za Charlisa Ortiza.

Chwilę później trener Barcelona SC postanowił bronić wyniku. W 69. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Jonathana Perlazę wszedł Leonel Quinonez, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka Barcelona SC nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz. W 75. minucie arbiter pokazał kartkę Franciscowi Bareirowi z drużyny Metropolitanosu. Trener Metropolitanosu postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił pomocnika Carlosa Sosę i na pole gry wprowadził napastnika Irwina Antona. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Drużyna Metropolitanosu nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. Na 12 minut przed zakończeniem starcia wynik ustalił Irwin Anton. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Robinson Flores.

W 79. minucie kartkę obejrzał Irwin Anton z Metropolitanosu. W 84. minucie Carlos Cermeno został zmieniony przez Sebastiana Yabura, co miało wzmocnić zespół Metropolitanosu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ericka Castilla na Adonisa Preciada oraz Damiana Diaza na Edwina Valencię. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy Metropolitanosu dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedenastka Metropolitanosu w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników. Natomiast zespół Barcelona SC w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL