Reklama

Reklama

Żużlowa GP - w Lesznie pojadą po raz ostatni

Leszno jest już praktycznie gotowe na żużlową Grand Prix Europy, drugą eliminację indywidualnych mistrzostw świata, która rozegrana zostanie w najbliższą sobotę. Stadion im. Alfreda Smoczyka po raz ostatni będzie gościł te elitarne zawody.

Leszno po raz piąty z rzędu będzie organizatorem najważniejszej indywidualnej imprezy na żużlu, ale i też po raz ostatni. Zawody rozgrywane będą pod hasłem "Ostatnie starcie na Smoczyku".

- To prawda, nie podjęliśmy starań o organizację Grand Prix w kolejnych sezonach. Nie interesowało nas branie udziału w licytacjach między polskimi klubami. Od 2007 roku organizowaliśmy Grand Prix i Drużynowy Puchar Świata. Były sezony, że odbywały się obie imprezy. Wydaje nam się, że kibice z Wielkopolski są już trochę "przejedzeni" tymi zawodami - powiedział w rozmowie z dyrektor zarządzający Unii Leszno Ireneusz Igielski.

Reklama

Leszno praktycznie jest już gotowe na przyjęcie uczestników. Na stadionie trwają już tylko kosmetyczne prace - m.in. zakrywanie "ligowych" reklam. Władze Unii czekają jeszcze na pozwolenie na użytkowanie nowej trybuny, która powstała w miejsce sektora ze stojącymi miejscami.

- W tej chwili stadion posiada tylko miejsca siedzące i jego pojemność zmniejszyła się do ok. 16,5 tysiąca. Tyle też przygotowaliśmy wejściówek na Grand Prix - dodał Igielski.

Większość zawodników do Leszna przyjedzie w czwartek wieczorem. Na piątek zaplanowano oficjalny trening, które poprzedzi losowanie numerów startowych.

Organizatorzy przygotowali szereg imprez towarzyszących - jedną z nich będzie "Szlifowanie Bruku" na leszczyńskim Rynku. To tradycyjna impreza, podczas której zaprezentują się rycerze z Leszczyńskiego Bractwa Rycerskiego, zespoły ludowe, nie zabraknie też kramów kupieckich, rzemieślniczych i artystycznych z różnego rodzaju starociami i staropolskim jedzeniem.

GP w Lesznie jest drugą eliminacją indywidualnych mistrzostw świata. Inauguracyjną rundę wygrał broniący tytułu Amerykanin Greg Hancock przed Jarosławem Hampelem i Duńczykiem Nicki Pedersenem. Piąty był Tomasz Gollob, ale zdobył 15 punktów i w klasyfikacji generalnej zajmuje trzecią lokatę. W sobotę w GP zadebiutuje 20-latek Unii Leszno Przemysław Pawlicki, który otrzymał od organizatorów "dziką kartę". Początek zawodów o godz. 19.00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama