Reklama

Reklama

Zmarł Ntshebe, miał śpiewać na otwarcie mundialu

"Pavarotti Republiki Południowej Afryki", jak nazywany był Siphiwo Ntshebe, miał zaśpiewać 11 czerwca na otwarcie piłkarskich mistrzostw świata, zmarł nieoczekiwanie 26 maja w rodzinnej miejscowości Port Elizabeth.

Przyczyną było zapalenie opon mózgowych.

34-letni śpiewak operowy był w środku prac nad nową płytą.

Szoku po śmierci Ntshebe nie krył przewodniczący Komitetu Organizacyjnego mistrzostw Danny Jordaan. - Czegoś takiego się nie spodziewaliśmy. Na razie towarzyszy nam wielki smutek. To był nie tylko utalentowany młody człowiek, ale również pełen nadziei artysta - skomentował.

Ntshebe podczas ceremonii otwarcia mundialu miał zaśpiewać piosenkę niosącą nadzieję i pokój.

Piłkarskie mistrzostwa świata w RPA rozpoczną się 11 czerwca. Finał zaplanowano na 11 lipca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje