Reklama

Reklama

Zmarł Jan Kulczyk - miłośnik i sponsor polskiego sportu

W wieku 65 lat zmarł Jan Kulczyk - biznesmen, najbogatszy Polak. Miał wielkie zasługi dla polskiego sportu, którego był miłośnikiem i mecenasem.

W krótkim komunikacie Kulczyk Holding poinformował, że biznesmen zmarł w wyniku powikłań pooperacyjnych w Wiedniu.

Reklama

Jak Kulczyk znalazł się w świecie biznesu w 1981 roku, gdy założył firmę Interkulpol. Dziesięć lat później powstał Kulczyk Holding, wchodzący obecnie w skład Kulczyk Investment House.

Kulczyk był wielkim miłośnikiem oraz mecenasem polskiej kultury i sportu. Po zimowych igrzyskach w Soczi wręczył polskim złotym medalistom: Kamilowi Stochowi, Justynie Kowalczyk i Zbigniewowi Bródce sztabki złota. "Nasi mistrzowie zasługują na prawdziwe złoto, a w medalu olimpijskim, który waży 531 gram, jest go zaledwie 6 gram" - stwierdził wówczas Kulczyk. Mówił to jako sponsor reprezentacji olimpijskiej i szef Rady Patronów Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Już wcześniej, w 2012 roku, PKOl podpisał 4,5-letnią umową z Kulczyk Holding i Kulczyk Investments na sponsorowanie polskich olimpijczyków. Oficjalnie nie mówiono o kwotach, ale za kulisami pojawiła się suma rzędu 30 mln zł, ponad 7 mln rocznie.

Budżet PKOl-u dzięki pozyskaniu nowego strategicznego sponsora wzrósł o połowę.

Dzięki tej umowie znacznie poprawiło się zabezpieczenie finansowe związku, choć oczywiście ma on również innych poważnych sponsorów.

W 2013 roku z inicjatywy Kulczyka zwołano pierwsze spotkanie sportowych autorytetów w ramach Okrągłego Stołu Polskiego Sportu.

"Sport pod wieloma względami podobny jest do biznesu. Potrzebuje długofalowej strategii, wizji, przemyślanej taktyki działania, wykształcenia i charakteru" - mówił wówczas w rozmowie z agencją Newseria Kulczyk.

Dwa lata temu media informowały o tym, że Kulczyk miałby wejść z dużymi pieniędzmi do Lecha Poznań, ale ten zaprzeczył informacjom, jakoby miał przejąć polski klub. Bardziej zainteresowany "Kolejorzem" był jego syn Sebastian. Jan Kulczyk nigdy poważnie piłką nożną się nie interesował.

W latach 1993-2002 Kulczyk był także sponsorem Tomasza Golloba oraz jednym ze sponsorów cyklu Grand Prix na żużlu. Mówiło się o przejęciu przez niego Polonii Bydgoszcz, ale to nie okazało się prawdą.

W 2013 roku wylicytował za 40 tysięcy zł medal olimpijski Zofii Noceti-Klepackiej, który ta oddała na akcję charytatywną.

- Pani Zosiu, tak naprawdę wywalczyła pani ten medal dwa razy. Raz w Londynie, a później w Warszawie. Za każdym razem w cudownym, niepowtarzalnym stylu. Pani Zosiu, ten medal musi wrócić do pani - mówił Kulczyk, zwracając olimpijski krążek Klepackiej.

Za swoją działalność między innymi na polu wspierania kultury i sportu otrzymał: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Dowiedz się więcej na temat: Jan Kulczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje