Reklama

Reklama

Żewłakow: Przede wszystkim mentalność

- Przed nami ostatnie chwile przed spotkaniem ze Słowenią, w którym możemy zwiększyć swoje szanse na wyjazd na mundial. Kluczowym zadaniem jest przede wszystkim odpowiednie przygotowanie się do tego zadania od strony menatalnej - zwraca uwagę kapitan reprezentacji Polski Michał Żewłakow. Dzisiaj o godz. 20:45 w Mariborze starcie Słowenia - Polska.

"Żewłak" nie krył wściekłości po remisie z Irlandią Płn., który miał dla nas posmak porażki. - Po takim meczu cisną się do oczu łzy - wykrztusił.

RELACJĘ NA ŻYWO Z MECZU SŁOWENIA - POLSKA BĘDZIE MOŻNA ŚLEDZIĆ TUTAJ

Wygląda na to, że Leo Beenhakkerowi przy pomocy dostępnych mu "narzędzi": praca na boisku i konwersacja z drużyną, udało się jednak odnowić nie tylko siły fizyczne, ale i witalne naszych kadrowiczów. - Z przygotowaniem fizycznym nie będzie źle. Zrobiliśmy również wszystko, żeby nie usnął duch bojowy w drużynie

Reklama

- Ten ostatni mecz sporo nasz kosztował. Chcieliśmy rozluźnić atmosferę i dlatego pojawił się pomysł pozjeżdżania na sankach - opowiada defensor Olympiakosu Pireus.

"Biało-czerwoni" mają za sobą odprawę taktyczną i rozgryźli grę rywala. - Analizowaliśmy grę Słoweńców na podstawie ich ostatnich spotkań. Dostrzegliśmy również słabe punkty. Ale zauważyć je to jedno, a drugie, to wykorzystać - zaznacza Michał Żewłakow. - Postaramy się zagrać cały mecz tak, jak drugą połowę z Irlandią Płn. To jest nasz cel. Nie jesteśmy jednak na tyle pewną drużyną, która może coś obiecywać i zapewniać cokolwiek kibicom.

Zobacz również:

Podyskutuj o szansach Polaków w meczu ze Słowenią

Jaki Twoim zdaniem powinien być skład Polski w meczu ze Słowenią?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL