Reklama

Reklama

Zdrowieją pacjenci "Doktora"

Sytuacja kadrowa w zespole Cracovii wraca powoli na właściwe tory. Trenera Stefana Majewskiego musi cieszyć przede wszystkim powrót Piotra Polczaka. - Owszem są zastępcy, ale chciałbym mieć go zdrowego - przyznał "Doktor".

22-letni stoper w środę wznowił treningi po operacji kolana. Tydzień temu rozpoczął rehabilitację pod okiem Piotra Sochy, a wczoraj po raz pierwszy lekko biegał. - Noga nie boli, ale jest trochę osłabiona - mówił po treningu Polczak. Zawodnik nie będzie jeszcze gotowy do gry na sobotnie spotkanie z Odrą Wodzisław. - Nie brałem go pod uwagę - nie był zaskoczony taką sytuacją Majewski. - Kiedy układaliśmy mu mikrocykl treningowy wiedzieliśmy, że na Odrę nie będzie jeszcze gotowy - wyjaśnił szkoleniowiec. Akurat o obsadę środka obrony Majewski nie powinien się martwic. W meczu z Polonią bardzo dobrze współpracowali ze sobą Semjon Milosevic i Łukasz Tupalski. - Owszem są zastępcy, ale chciałbym mieć go zdrowego. Wszyscy czują się lepiej, kiedy nie ma kontuzji - dodał Majewski.

Reklama

Nie dziwi zatem radość szkoleniowca z powrotu do zdrowia kolejnych piłkarzy. - Michał Karwan i Krzysiek Radwański są już gotowi do gry - zdradził trener. - Majoros wraca do pełni zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że będzie kolejnym, który będzie do mojej dyspozycji - wyliczał dalej. - Najpierw jednak chciałbym, żeby zagrał w Młodej Ekstraklasie - zastrzegł opiekun Cracovii. Wciąż indywidualnie ćwiczy Karol Kostrubała. Młody pomocnik rundę jesienną musi spisać na straty po kontuzji śródstopia, która przytrafiła mu się w sierpniu.

Przed "Pasami" mecz z Odrą Wodzisław, która dla ekipy z ul. Kałuży zawsze była niewygodnym rywalem. - Od czwartku zaczniemy analizę rywala - mówił Stefan Majewski. - Na razie mogę powiedzieć tyle, że jest to bardzo groźny zespół. Jest tam kilku ciekawych, wiodących zawodników. Ta drużyna ma potencjał, chociaż ostatnio była w lekkim dołku - ocenił najbliższego rywala.

W Cracovii nie zapowiada się na zmiany w ofensywie. Brak szczęścia pod bramką rywali nie powinien zaszkodzić Tomaszowi Moskale: - Napastnik zawsze będzie miał kilka sytuacji, ale nie wszystkie wykorzysta. Nawet ci o renomie światowej przestrzelą - tymi słowami Majewski odniósł się do stuprocentowej okazji Moskały w ostatnim meczu. Po absencji za czerwoną kartkę wraca do składu Przemysław Kulig. Czy wskoczy na prawą obronę za nieźle spisującego się na tej pozycji Sławomira Szeligę? - Obym miał więcej takich problemów - skwitował z uśmiechem Majewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje