Reklama

Reklama

Zapadła klamka ws. minister Muchy

Z naszych informacji wynika, że minister sportu i turystyki Joanna Mucha straci dzisiaj swe stanowisko na skutek rekonstrukcji rządu, jaką zapowiada premier Donald Tusk.

Notowania minister Joanny Muchy właściwie od samego początku nie były wysokie, a ostatnio jeszcze bardziej zmalały. - W ministerstwie panuje popłoch, w związku z wyczekiwaniem na nową miotłę - powiedział nam jeden ze stałych bywalców resortu.

Joanna Mucha miała sporo wpadek, na czele z nieistniejącą trzecią ligą hokeja, która obiecała się zająć. Na jej konto spadł także skandal związany z niezamknięciem dachu na Stadionie Narodowym podczas meczu Polska - Anglia, co spowodowało przesunięcie spotkania o jeden dzień. Obiektem zarządza podlegające Ministerstwu Sportu - Narodowe Centrum Sportu. W jednym z programów telewizyjnych zaproponowała, by zwracać się do niej "ministra", choć forma taka nie istnieje w języku polskim.

Reklama

Ostatnio, podczas zgłaszania kandydatury Krakowa do organizacji zimowych igrzysk 2022 roku minister Mucha, apelowała, by wzorować się na Chinach i Kazachstanie w promocji kraju poprzez sport.

Joannę Muchę ma zastąpić poseł Andrzej Biernat, który niedawno ponownie został wybrany szefem PO w regionie łódzkim.

Biernat ma 43 lata, studiował organizację i zarządzanie sportem na poznańskiej AWF, był współzałożycielem i pracownikiem Centrum Sportu i Rekreacji w Konstantynowie Łódzkim.

Wcześniej pojawiały się także przecieki, że rozważana jest likwidacja resortu sportu, którego zadania miałyby przejąć ministerstwa edukacji i gospodarki. Premier Donald Tusk poinformuje o zmianach w składzie rządu w środę przed południem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL