Reklama

Reklama

Zaczną od derbów Warszawy

Trener Jacek Zieliński podczas środowej prezentacji zespołu zauważył, że Polonia Warszawa jest ostatnio najbardziej medialnym klubem w Polsce. "Chciałbym, by równie głośno było o nas, gdy ruszy liga. Wygląda na to, że zaczniemy rozgrywki 8 sierpnia od derbów z Legią" - przyznał.

Prowadzona przez Zielińskiego drużyna Polonii w środę po raz pierwszy pojawiła się w ... Warszawie. Do tej pory zespół przejęty przez właściciela "Czarnych Koszul" Józefa Wojciechowskiego od szefa Groclinu Zbigniewa Drzymały trenował w Grodzisku Wlkp. lub za granicą.

"Za nami szalone dni - podkreślił Jacek Zieliński. - Mamy za sobą trzy próby fuzji, z czego dopiero ta ostatnia okazała się skuteczna, dwukrotnie przekładano już inaugurację rozgrywek ligowych. Ostatnio pojawiło się jeszcze zamieszanie wokół naszych piłkarzy Radosława M. i Piotra Ś., a czeka nas jeszcze przeprowadzka na stałe do Warszawy. Gdzieś między czasie trenujemy i budujemy zespół. Sporo tego".

Reklama

Szkoleniowiec nieco z przekąsem przyznał, że Polonia jest ostatnio najbardziej medialnym klubem w Polsce. "Mam nadzieję, że równie głośno będzie o nas, gdy rusza liga, a powodów do zainteresowania dostarczymy dobrą grą" - zaznaczył.

Spośród piłkarzy Polonii największe zainteresowanie wzbudzili ... nieobecni na prezentacji Radosław M. i Piotr Ś., którzy mają kłopoty z prawem.

Obu będących pod wpływem alkoholu piłkarzy zatrzymano w nocy z niedzieli na poniedziałek w jednym z pensjonatów w Mielnie, w związku z napaścią na policjantów interweniujących w sprawie zakłócenia ciszy nocnej. Obu prokuratura postawiła już zarzuty, a areszt opuścili za poręczeniem majątkowym. Klub zawiesił ich w prawach zawodnika.

"Czekamy na wyjaśnienie całej sytuacji. Ostateczne decyzje co do dalszych losów tych piłkarzy w Polonii podejmą władze klubu po rozmowach z nimi" - poinformował dyrektor sportowy Tadeusz Fajfer, dodając że w ostatnich dniach prowadzono rozmowy z bramkarzem Radosławem M. na temat warunków nowego kontraktu.

M. spotka się z władzami klubu prawdopodobnie w czwartek. Termin rozmów z Ś. nie jest jeszcze znany.

Sytuacji nie chcieli komentować pozostali zawodnicy Polonii. W nieoficjalnych rozmowach przyznawali jednak, że "sprawa jest szyta grubymi nićmi, a gdyby M. i Ś. nie byli powszechnie znanymi osobami zostaliby potraktowani inaczej".

"Ta sprawa ma dwa aspekty - przyznał trener Jacek Zieliński. - Z czysto ludzkiego punktu widzenia bardzo przykro, że to takiej sytuacji w ogóle doszło i piłkarze są w to zamieszani. Drugi aspekt to sport. Liczyliśmy na nich. Radek spisywał się coraz lepiej, wracał do wysokiej formy, a Piotrek był dobrym duchem oraz silnym punktem Groclinu i tak samo miało być w Polonii. Jeśli ich zabraknie, być może trzeba się będzie rozejrzeć za uzupełnieniem składu".

"Nowa" Polonia oparta będzie głównie na zawodnikach Groclinu. Kadrę uzupełnili najlepsi piłkarze drużyny, która w ostatnim sezonie występowała w drugiej lidze. "Nie dzielę zawodników na tych z Groclinu i polonistów. Wszyscy ciągniemy wózek w tym samym kierunku i pracujemy nad zbudowaniem silnej drużyny. Grać będą najlepsi. Ważne, by pokazali dobrą piłkę, która będzie się podobać kibicom i przynosić punkty" - stwierdził Zieliński.

Właściciel zespołu Józef Wojciechowski, założyciel i główny akcjonariusz holdingu J.W.Construction, nie chciał spekulować, jakie miejsce na koniec sezonu do zadowoli. "Ja mogę sobie liczyć i celować w miesjca, ale wszystko zależy od piłkarzy" - powiedział, dodając jednak, że liczy na osiągnięcie podobne, jakie było w ostatnim sezonie udziałem Groclinu, który zajął trzecią pozycję w ekstraklasie.

"Stworzyliśmy drużynie warunki na pewno nie gorsze niż były w Groclinie" - przyznał Grzegorz Ślak, który prawdopodobnie zostanie wkrótce prezesem klubu.

Po prezentacji piłkarze Polonii udali się na stadion przy ul. Konwiktorskiej na pierwszy w stolicy trening. Zostaną w Warszawie co najmniej do piątku, kiedy o godz. 20.00 rozegrają sparing z Koroną Kielce.

"Wszystko wskazuje na to, że ligę zaczniemy od derbowego meczu z Legią 8 sierpnia. Po tym spotkaniu chcielibyśmy się już na stałe przenieść do Warszawy" - zakończył trener Jacek Zieliński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL