Reklama

Reklama

Za kulisami Tour de Pologne

To co oglądacie w telewizji w relacji z Tour de Pologne to efekt pracy setek osób, które dbają o każdy szczegół. W poniedziałek wybraliśmy się podejrzeć kulisy największej imprezy organizowanej w tym roku w Polsce.

To co oglądacie w telewizji w relacji z Tour de Pologne to efekt pracy setek osób, które dbają o każdy szczegół. W poniedziałek wybraliśmy się podejrzeć kulisy największej imprezy organizowanej w tym roku w Polsce.

Ogromna scena, studio komentatorów, setki balonów i band reklamowych oraz kilometry płotków... Kto nad tym wszystkim panuje?

Chciałem wziąć Lance'a...

Podglądanie rozpoczęliśmy od parkingu grup kolarskich, na którym stoją autobusy i ciężarówki przewożące sprzęt bohaterów wyścigu. Nasz wzrok przykuły pojazdy ekipy Discovery Channel, w barwach której podczas Tour de France ścigał się Lance Armstrong.

Zaglądamy do ciężarówki Discovery Channel. W środku ogromna liczba kół rowerowych i przeróżnych części. Poprosiliśmy mechanika "telewizyjnej" grupy - Allena, aby opowiedział nam o warsztacie rowerowym na kółkach.

Reklama

- Obecnie mamy na stanie ponad 120 kół oraz 24 rowery, po trzy na każdego kolarza. Kiedy jechaliśmy w Tour de France właśnie w tym samochodzie swoje rowery wiózł Lance Armstrong. Oczywiście znajduje się tu również ogromna liczba przeróżnych części, zaczynając od zębatek a na dodatkowych siodełkach kończąc - opowiadał nam z wyraźnym błyskiem w oku mechanik grupy.

Dlaczego nie zabrałeś ze sobą do Polski Lance'a? - pytamy z uśmiechem.

- Chciałem go wziąć, ale zakończył karierę. A mówiąc zupełnie poważnie, to nie było żadnej możliwości, aby Lance pojawił się na waszym wyścigu - stwierdził Allen.

11 km płotków

Z parkingu udaliśmy się pod linię mety, czyli w samo centrum każdego wyścigu. Przedostanie się w pobliże podium wcale nie jest łatwe, gdyż na każdym kroku sprawdzane są identyfikatory przez profesjonalnych ochraniarzy.

Ogromna scena, studio komentatorów, setki balonów i band reklamowych oraz kilometry płotków... Kto nad tym wszystkim panuje? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do jednego z organizatorów, Adama Siluty.

- Cała ekipa techniczna jest podzielona na trzy grupy. Pierwsza jeździ tylko na starty honorowe i tylko tym się zajmuje. Jest to około 15 osób. Kolejna to ekipa zajmująca się wystrojem wszelkich lotnych i górskich premii. Największa ekipa to ta, która pracuje na metach każdego etapu, a jest to około 140 osób. Mamy 18 tirów scenografii, 11 km płotków, kilka kilometrów bannerów reklamowych. Naprawdę są to setki elementów, jak choćby przy trybunie na 600 osób, którą rozkładamy na każdej mecie. Od godziny 6 do godziny 14 trwa praca nad scenografią - powiedział Adam Siluta.

Czy organizacyjne daleko wam do Tour de France? - zapytaliśmy.

- Na pewno nie mamy się czego wstydzić. W ubiegłym roku Tour de Pologne był jednym z lepiej zorganizowanych wyścigów na świecie. Myślę, że w tym roku pokażemy, że pod względem organizacji jesteśmy w pierwszej czwórce, no może w pierwszej piątce na świecie.

Piękne hostessy

Kiedy skończyliśmy rozmowę z organizatorem kolarze, którzy wystartowali do pierwszego etapu wjechali na elbląskie ulice, na których pojawiło się aż 55 tysięcy ludzi, dopingujących zawodników. Nim ci wjechali na metę (musieli pokonać 5 rund) zaobserwowaliśmy jak hostessy przygotowują się do uczestnictwa w dekoracji. I tu musimy jednoznacznie powiedzieć, że organizatorzy wykazali się rewelacyjnym gustem zatrudniając sześć pięknych i sympatycznych dziewcząt.

- Hostessy wybieramy zawsze na miesiąc przed wyścigiem. Robimy wtedy casting i wybieramy dziewczyny, które są na każdym etapie od Gdańska do Karpacza. Dziewczyny zostały podzielone tak, że każda jest przypisana do jednej z klasyfikacji - powiedział nam jeden z organizatorów.

Hostessy z poświęceniem wykonują swoją pracę. Jedna z nich bardzo zmartwiła się, że dekorowany w Elblągu Robert Foertster, Niemiec z grupy Gerolsteiner, lider klasyfikacji aktywnych, nie dostał żadnej nagrody. - Ale dostał od nas całusy - rezolutnie stwierdziła druga, co sądząc po minie kolarza było wielką przyjemnością.

Andrzej Łukaszewicz, Paweł Pieprzyca; Elbląg

Relacje wideo na żywo można śledzić w portalu INTERIA.PL, a relacje radiowe w RMF FM.

Zobacz galerię z I etapu Tour de Pologne 2005

Zobacz galerię zdjęć z II etapu Tour de Pologne 2005

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy