Reklama

Reklama

"Z Polską jak z Anglią"

Przeciwko Polsce musimy zagrać jak z Anglią na Wembley - uważa piłkarz reprezentacji Czech Zdenek Grygera przed sobotnim (11 października, godz. 20.30) meczem eliminacji mistrzostw świata w Chorzowie.

"Przeciwko Polsce musimy zaprezentować się jak z Anglią na Wembley (2:2 w sierpniu br.). Niestety, nie udało się nam to w spotkaniu eliminacyjnym przeciwko Irlandii Północnej (0:0). Z pewnością trzeba odważnie zagrać w ataku" - przyznał obrońca Juventusu Turyn.

Na temat polskiej drużyny 28-letni zawodnik powiedział: "Nie uważam, aby to był zespół bez gwiazd. To silna ekipa, do której wraca bramkarz Boruc, a jest przecież także napastnik Smolarek i gracze występujący w lidze niemieckiej" - dodał Grygera, który wcześniej bronił barw m.in. Sparty Praga i Ajaksu Amsterdam.

Reklama

Kilka miesięcy temu Polska wygrała z Czechami 2:0 w cypryjskiej Larnace. W pokonanej drużynie, oprócz Grygery zagrali wtedy np. Milan Baros, Petr Cech czy Tomas Ujfalusi. "O tamtym spotkaniu już zapomnieliśmy, to była tylko towarzyska potyczka, a teraz walczymy o punkty. Oczywiście, nie jedziemy do Chorzowa tylko po remis. Naszym celem w konfrontacjach z Polską i Słowenią jest komplet punktów" - powiedział Baros.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje