Reklama

Reklama

Wywiad z Adamem Małyszem

- Jestem zadowolony, że kolejny raz mogłem stanąć na podium i powalczyć z najlepszymi - powiedział Adam Małysz, w wywiadzie udzielonym Pawłowi Sikorze z RMF FM.

Nasz najlepszy skoczek, który w trzecim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku zajął drugie miejsce, obiecał Pawłowi, że w Bischofshofen będzie ostro walczył. - Ja muszę walczyć - stwierdził Adam.

Reklama

Adam, znów jesteś na podium, tak jak w Oberstdorfie, ale oczko wyżej.

Jestem zadowolony, że kolejny raz mogłem stanąć na podium i powalczyć z tymi najlepszymi. Muszę przyznać, że było bardzo ciężko, z powodu bardzo różnych warunków pogodowych. Czasami było tak, że wiatr powiał trzem zawodnikom i od razu odlecieli dalej. Końcówka miała dosyć ciężkie warunki, mieliśmy wiatr z tyłu. Poza tym czekanie na górze z powodu przerw w konkursie wybija z równowagi. Cieszę się, że mimo wszystko wytrzymałem, choć nie był to mój jakiś super skok.

Czułeś się trochę jak na loterii? Robert Mateja na przykład nie trafił. Jednak ty miałem więcej szczęścia.

Robert miał totalnego pecha. W obu skokach miał wiatr z tyłu i to dosyć mocny. Końcówka też miała wiatr z tyłu. Na pewno sędziowie teraz większą uwagę zwracają na ostatnich skoczków, żeby mieli podobne warunki. Dlatego warto być w tej grupie, która skacze na końcu.

Jak odbierasz to zamieszanie w kwalifikacjach, gdzie po Twoim skoku sędziowie obniżają rozbieg?

Jest to dla mnie ciężkie. Z drugiej strony cieszę się, że potrafię wytrzymywać taką presję. Na pewno jest to nie fair, ale z drugiej strony oni wiedzą co robią.

Sprawiłeś miły prezent trenerowi Kuttinowi, stając na podium w jego ojczyźnie.

Na pewno dla niego to miły prezent. Był bardzo zadowolony. Ja teraz potrzebuję spokoju. Skakałem już dobrze w Ga-Pa, dobrze też szło w Oberstdorfie, a także tutaj na treningu miałem bardzo dobre skoki. Cieszę się, że w zawodach nie miałem już takiego "nerwa" i mogłem skakać dobrze.

Co możesz powiedzieć o skoczni w Bischofshofen?

W Bischofshofen jest bardzo specyficzna skocznia. Ma bardzo długi, płaski najazd i ci niżsi zawodnicy mają mniejszą prędkość na progu, stąd będzie ciężko. Jednak ja będę walczył. Muszę walczyć i koncentrować się na swoich skokach, aby były jak najlepsze i na pewno wtedy będzie wszystko dobrze.

Ahonenowi brakuję już tylko kropki nad i?

Ja nie chcę rozmawiać o Ahonenie. On skacze dobrze, ale ja muszę koncentrować się na sobie.

Rozmawiał w Innsbrucku, Paweł Sikora, RMF FM

Posłuchaj wypowiedzi Adama Małysza

Zobacz galerię zdjęć z Turnieju Czterech Skoczni

Dowiedz się więcej na temat: wywiady | RMF FM | RMF | bischofshofen | czterech skoczni | wiatr | podium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy