Reklama

Reklama

Wybieramy kadrę siatkarzy cz. 3

Trwa akcja INTERIA.PL - "Podpowiedz selekcjonerowi". W połowie stycznia 2005 roku reprezentacja Polski siatkarzy będzie mieć nowego trenera. Kibice siatkówki wybierają zawodników, którzy powinni się znaleźć w nowej kadrze.

Po dwóch tygodniach trwania akcji jest już połowa składu nowej reprezentacji. Użytkownicy INTERIA.PL "powołali" rozgrywających i przyjmujących. W przypadku kluczowej pozycji rozgrywającego kibice postawili na doświadczenie. Najwięcej głosów dostał Paweł Zagumny, a jego zmiennikiem został Andrzej Stelmach.

Trochę inaczej wygląda sytuacja z przyjmującymi. Doświadczenie i młodość - na taką mieszankę stawiają kibice. Świadczą o tym wyniki ankiety oraz opinie wyrażone w komentarzach. "W kadrze powinni się znaleźć młodzi zdolni zawodnicy. Nie powinno też zabraknąć doświadczonych graczy. Wszystko powinno być odpowiednio zrównoważone" - napisał "Banan".

Reklama

"Młodzież jest dobra w naszej lidze, lecz bez doświadczonych, ogranych z tuzami światowej siatkówki nie jest w stanie wejść na odpowiedni poziom gwarantujący nawiązanie równorzędnej walki z najlepszymi, w siatkówce jak w mało której dyscyplinie olbrzymie znaczenie ma doświadczenie i ogranie, prócz tego pozostaje praca i łut szczęścia, że ominą zawodnika kontuzje, kariera siatkarza może trwać naprawdę długo, w porównaniu z innymi dyscyplinami, sporo jest takich przykładów wśród najlepszych, kibicujmy siatkarzom w naszej lidze a zaprocentuje to motywacją dla młodzieży na przyszłość" - taką opinię wyraził "Zakochany w siatkówce".

Wyniki ankiety potwierdzają te opinie. Pierwsze dwa miejsca zajęli zawodnicy, którzy od dłuższego czasu występują w koszulce z orłem na piersi. Najwięcej głosów otrzymał Sebastian Świderski (45 proc.). Siatkarz włoskiego RPA-LuigiBacchi.it Perugia od początku sezonu prezentuje wyśmienitą dyspozycję, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach ankiety. Świderski wyprzedził drugiego, Dawida Murka aż o 26 punktów procentowych. Miejsce trzecie i czwarte, a więc premiowane powołaniem do reprezentacji INTERIA.PL zajęli młodzi - zdolni: Michał Bąkiewicz i Michał Winiarski. Obaj otrzymali po 12 procent głosów. Ta czwórka wygrała bezapelacyjnie. Na piątego Piotra Gruszkę, który obecnie jest pierwszoplanową postacią lidera PLS, Skry Bełchatów, głosowało zaledwie 4 procent ankietowanych.

Wyniki:

1. Sebastian Świderski - 45%

2. Dawid Murek - 19%

3. Michał Bąkiewicz - 12%

3. Michał Winiarski - 12%

5. Piotr Gruszka - 4%

6. Przemysław Michalczyk - 3%

6. Arkadiusz Olejniczak - 3%

8. Robert Milczarek - 2%

Oto jak w chwili obecnej wygląda reprezentacja Polski wybrana przez użytkowników INTERIA.PL:

rozgrywający: Paweł Zagumny, Andrzej Stelmach

przyjmujący: Sebastian Świderski, Dawid Murek, Michał Bąkiewicz, Michał Winiarski

Teraz kolej na atakujących. Jak sama nazwa wskazuje, głównym zadaniem atakującego jest... atak i w tym elemencie musi być niesamowicie skuteczny. Zawodnik grający na tej pozycji musi również blokować, bronić, ale jest wyłączony z przyjęcia zagrywki rywala. W "szóstce" desygnowanej do gry przez trenera zazwyczaj jest jeden atakujący, który spełnia bardzo ważną rolę. To "siła ognia" zespołu. W trudnych momentach, to do atakującego najczęściej rozgrywający posyłają piłki. W Polsce mamy kilku wyróżniających się zawodników na tej pozycji. Podobnie jak w poprzednich odcinkach, lista nie jest zamknięta i zapraszamy do przedstawiania swoich kandydatur w komentarzach i wyrażania swoich opinii. Jeśli uważasz, że pominęliśmy jakiegoś ważnego kandydata, to zgłoś go do nas, przesyłając e-mail na adres: sport@firma.interia.pl.

Głosować można przez tydzień. Dwóch najlepszych znajdzie się w nowej reprezentacji Polski INTERIA.PL. W następnym odcinku przedstawimy środkowych.


1. Paweł Papke - 27 lat, 196 cm (PZU AZS Olsztyn)

Od kilku lat podstawowy atakujący reprezentacji. W ostatnim czasie kibice rzadko mieli okazję oglądać Pawła Papke w kadrze. Zawodnik PZU AZS Olsztyn zmagał się poważną kontuzją, która wyeliminowała go m.in. z igrzysk olimpijskich w Atenach. Papke powoli wraca do pełnej dyspozycji i jak zapowiedział w jednym z wywiadów jeszcze chce odpocząć od występów w biało-czerwonych barwach. Nie zmienia to jednak faktu, że jest jednym z najlepszych polskich zawodników występujących na tej pozycji.

2. Robert Prygiel - 28 lat, 200 cm (Gazprom Surgut)

Znakomicie sobie radzi w lidze rosyjskiej, która - obok włoskiej - jest uważana za najsilniejszą na świecie. Dobre występy zaowocowały przedłużeniem kontraktu z Gazpromem oraz większym zainteresowaniem rosyjskich działaczy polskimi siatkarzami (do Prygla dołączył w Gazpromie Łukasz Kadziewicz). Doświadczenie na arenach międzynarodowych, bardzo dobre warunki fizyczne, mocna zagrywka to na pewno atuty Prygla.

3. Mariusz Wlazły - 21 lat, 200 cm (Skra Bełchatów)

Mistrz świata juniorów z Iranu. Uznany za odkrycie sezonu 2003/2004 w PLS. W obecnych rozgrywkach podstawowy atakujący lidera - Skry Bełchatów. Wielu fachowców wróży mu wspaniałą karierę. Wlazły dysponuje bardzo dobrym atakiem i silną zagrywką. Przez trenera Stanisława Gościniaka powołany do szerokiej kadry na igrzyska olimpijskie w Atenach. Miał duże szanse na wyjazd do stolicy Grecji, ale plany pokrzyżowała kontuzja. Na pewno brakuje mu ogrania na światowych parkietach, ale do olimpiady w Pekinie jest jeszcze dużo czasu.

4. Grzegorz Szymański - 26 lat, 204 cm (Pamapol Domex AZS Częstochowa)

Filar Pamapolu Domex AZS Częstochowa. W obecnym sezonie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników PLS. Warunki fizyczne predysponują go do grania na najwyższym poziomie. Sprawdzany w kadrze, ale raczej bez powodzenia. Może nowy selekcjoner da szansę 26-letniemu atakującemu i ten ją wykorzysta?

5. Marcel Gromadowski - 19 lat, 202 cm (Mostostal Azoty Kędzierzyn Koźle)

Pokolenie mistrzów świata juniorów z 2003 roku z Iranu. Gromadowski już teraz jest podstawowym zawodnikiem Mostostalu. Zagrywka i atak to na pewno atuty Gromadowskiego, ale brakuje mu jeszcze regularności. Bardzo dobre występy przeplata słabszymi. Przed atakującym Mostostalu jeszcze dużo pracy. Pod okiem wytrawnego szkoleniowca jego talent na pewno będzie się rozwijał w dobrym kierunku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL