Reklama

Reklama

"Wszystko zależy od oferty Wisły"

Poniedziałek był naprawdę gorącym dniem przy ul. Sportowej w Bełchatowie. Najpierw poinformowano o tym, że z PGE GKS odejdzie Łukasz Garguła, a następnie klub opuścił jego dotychczasowy szkoleniowiec - Paweł Janas.

W sprawie Garguły niepewna jest tylko data jego przejścia do Wisły Kraków.

- W poniedziałek otrzymaliśmy fax z Wisły Kraków informujący nas o tym, że Łukasz Garguła podpisał kontrakt z krakowskim zespołem. Otwartą kwestią jest to, czy Łukasz odejdzie teraz na zasadzie transferu, czy dokończy swój kontrakt i zostanie w Bełchatowie do czerwca - poinformował agencję ASInfo prezes klubu z Bełchatowa, Andrzej Zalejski.

- Wszystko zależy od oferty Wisły i od chęci porozumienia, a do tego potrzebna jest dobra wola dwóch stron. Jeśli porozumienia nie będzie, Łukasz wypełni kontrakt do końca - dodał.

Reklama

Wcześniej prezes klubu informował, że był umówiony na rozmowę z pomocnikiem reprezentacji Polski na 7 stycznia br. - My byliśmy z nim umówienia na rozmowę, ale w obliczu związania się z Wisłą stały się one bezprzedmiotowe - skomentował sytuację.

Garguła trafił do Bełchatowa w marcu 2002 roku z Polaru Wrocław. Od tamtej pory wystąpił w 198 oficjalnych meczach GKS zdobywając w nich 33 bramki. W trakcie reprezentowania barw górniczego klubu zadebiutował w kadrze narodowej Polski. Swój pierwszy mecz z orłem na piersi rozegrał we wrześniu 2006 roku w pojedynku z Finlandią. Jego debiutancki mecz z reprezentacji zakończył się również bramką, kiedy to w 90. minucie strzałem zza pola karnego pokonał fińskiego bramkarza.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła | Bełchatów | gks | Łukasz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje