Reklama

Reklama

Wspaniałe skoki, Małysz 15.

Adam Małysz zajął 15. miejsce w kończącym cykl PŚ niedzielnym konkursie lotów narciarskich w słoweńskiej Planicy. Stojące na niebotycznym poziomie zawody wygrał Norweg Bjoern Einar Romoeren, przed swoim rodakiem Roarem Ljoekelsoeyem i Austriakiem Andreasem Widhoelzlem.

Podczas drugiej serii niedzielnego konkursu Romoeren, uzyskując 239 m, oddał najdłuższy skok w historii i został nieoficjalnym rekordzistą świata. Metr dalej wylądował Ahonen, ale upadł przy lądowaniu i próba nie mogła zostać uznana za udaną.

Reklama

W klasyfikacji końcowej Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2004/05 Adam Małysz zajął czwarte miejsce. Zwyciężył Fin Janne Ahonen, przed Norwegiem Roarem Ljoekelsoeyem i swoim rodakiem Mattim Hautamaekim.

Zmęczony sezonem Adam Małysz w niedzielnych zawodach był dopiero piętnasty i mógł potem cieszyć się tylko z czwartej lokaty w klasyfikacji generalnej PŚ w sezonie. Polak w pierwszej serii zaliczył 210 metrów, w drugiej poprawił się o sześć metrów.

W 28 konkursach sezonu 2004/05 Małysz wygrał czterokrotnie, gromadząc 1201 punktów. Polak stracił do Ahonena 514 pkt. Lyoekelsoey zakończył sezon z dorobkiem 1440 pkt, a Hautamaeki z 1275 pkt.

Wyścig z rekordem na największej skoczni świata zaczął się już w serii próbnej. Najpierw najlepszy rezultat na świecie (231 m - Matti Hautamaeki) wyrównał Norweg Tommy Ingebrigtsen. Potem o kolejną super odległość postarał się kolejny podopieczny trenera Miki Kojonkoskiego Bjoern Einar Romoeren, który skoczył 234,5 m.

W drugiej serii konkursu nieoficjalny rekord świata Romoerenowi odebrał Matti Hautamaeki, uzyskując 235,5 m. Kolejny rekordową odległość uzyskał ponownie Romoeren - 239,0 m i ten wynik od niedzieli figuruje na pierwszym miejscu w tabelach.

Bliski poprawienia tego osiągnięcia był Janne Ahonen, który jednak nie ustał lądowania na 240 metrze i z obrażeniami kości ogonowej, żeber i pleców, na szczęście nie groźnymi, opuścił stadion na noszach i przewieziony został na obserwację do szpitala.

Ahonen obronił trofeum i jest czwartym Finem w 26-letniej historii zawodów PŚ - triumfatorem klasyfikacji generalnej. Finowie osiem razy zajęli pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, a uczynili to: Matti Nykaenen (1983, 1985, 1986 i 1988), Ari-Pekka Nikkola (1990), Toni Nieminen (1992) i Janne Ahonen (2004 i 2005).

Skoki z upadkiem mieli także: Norweg Tommy Ingebrigtsen (236 m w drugiej serii), dwukrotny mistrz olimpijski z Salt Lake City 2002 Szwajcar Simon Ammann - 214 w pierwszej kolejce oraz Austriak Thomas Morgenstern - 225,5 m w drugiej.

Po serii próbnej trener Vasja Bajc wycofał z konkursu nie będącego w najlepszej formie czołowego skoczka czeskiego Jakuba Jandę.

Rekordy kraju ustanowili w niedzielę także: Rosjanin Dmitrij Wasiliew (228,0 m), Słoweniec Rok Benkovic (226), obchodzący w niedzielę 19-te urodziny oraz Niemiec Michael Neumayer (227,5 m). Rekord Polski należy do Adama Małysza i wynosi 225 metrów. Niepocieszone miny mieli w niedzielę niemieccy kibice, bowiem po raz pierwszy od trzynastu lat ich pupile, nie odnieśli w sezonie zwycięstwa.

Zobacz wyniki konkursu w Planicy oraz klasyfikację generalną PŚ.

WIELKIE podsumowanie sezonu z INTERIA.PL!

Zobacz relację z czata z Adamem Małyszem

Zobacz galerię zdjęć z Planicy

Zobacz relację z czata z Heizem Kuttinem

We wtorek naszym gościem na czacie będzie Apoloniusz Tajner! Zapraszamy!

Dowiedz się więcej na temat: Norweg | Adam Małysz | janne ahonen | skoki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje