Reklama

Reklama

Wrocław może nie zdążyć ze stadionem przed Euro 2012

Ze stadionów budowanych w Polsce na piłkarskie mistrzostwa Europy największe ryzyko ewentualnego opóźnienia oddaniu obiektu do użytku jest we Wrocławiu - wynika z informacji przedstawionej sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

W czwartek posłowie komisji zapoznali się z informacją Ministerstwa Sportu i Turystyki o stanie zaawansowania budowy stadionów na Euro 2012. Przygotowano ją na podstawie raportów spółki PL.2012 i Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) na dzień 12 lutego.

Reklama

Zastosowana została czterostopniowa skala: ryzyko niskie, średnie, wysokie i bardzo wysokie. W przypadku Wrocławia, oceny PL.2012 i UEFA są identyczne - stopień ryzyka opóźnienia terminu prac budowlanych jest bardzo wysoki.

Wrocław jako jedyne miasto z czterech, w których będą rozgrywane w Polsce mecze turnieju finałowego, ma wybranego operatora obiektu. 2 stycznia została podpisana umowa z amerykańską spółką SMG, która ma obowiązywać przez 12 lat.

Wszystkie pozostałe kryteria ocen są jednak niekorzystne. Głównym powodem jest zmiana wykonawcy stadionu - gmina Wrocław z powodu poważnych opóźnień w realizacji inwestycji, zerwała pod koniec ubiegłego roku kontrakt z Mostostalem Warszawa i 16 stycznia podpisała nowy - ze spółką Max Boegl.

Przekazanie placu budowy i dokumentacji trwało kilka miesięcy, co w efekcie doprowadziło do zerwania zakładanego wcześniej harmonogramu. Firma Max Boegl kończy przygotowanie nowego, ale termin zakończenia inwestycji, wcześniej uzgodniony z UEFA (koniec czerwca 2011 roku), jest mało realny.

Ryzyko opóźnienia budowy stadionu w Gdańsku oceniane jest przez PL.2012 i UEFA jako średnie. Problemy z betonowaniem, jakie wystąpiły w okresie silnych mrozów, uda się nadrobić do końca marca. W tym samym terminie zostanie ogłoszony przez spółkę BIEG 2012 przetarg na wybór operatora.

W Poznaniu PL.2012 ryzyko ocenia jako średnie, natomiast UEFA - jako niskie. Obiekt w stolicy Wielkopolski jest najbardziej zaawansowany i jako pierwszy z czterech będzie oddany do użytku. Do końca roku ma zostać wybrany operator, taką decyzję podjął 4 lutego prezydent miasta.

Komisja najwięcej uwagi poświęciła budowie Stadionu Narodowego w Warszawie, którą nadzoruje Narodowe Centrum Sportu kierowane przez Rafała Kaplera. Spółka PL.2012 oceniła ryzyko w stolicy jako niskie, UEFA jest mniej optymistyczna - jako wysokie.

W Warszawie zimą doszło do spowolnienia prac betonowych, nadal nie podjęto decyzji dotyczącej modelu zarządzania stadionem. Przewodnicząca komisji Elżbieta Jakubiak (PiS) pytała o stan prac związanych z projektem infrastrukturalnym dotyczącym opóźnień w modernizacji przystanku PKP Warszawa-Stadion, budowy ulicy Wybrzeże Szczecińskie oraz problemów, jakie mogą wyniknąć przy budowie II linii metra.

Posłowie pytali m.in. o plan zagospodarowania pomieszczeń komercyjnych, jakie powstaną pod trybunami stadionu, o termin wyboru operatora. Szef NCS poinformował, że około 3,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni przeznaczone jest dla Muzeum Sportu, które obecnie wynajmuje pomieszczenia w Centrum Olimpijskim. Rafał Kapler dodał, że liczy na to, że taką samą powierzchnię zagospodaruje na swoją siedzibę Polski Związek Piłki Nożnej.

Prezes PZPN Grzegorz Lato przyznał, że otrzymał taką propozycję, ale początkowo nie mógł jej zaakceptować.

"PZPN nie może wydzierżawiać tych pomieszczeń, może je tylko kupić. Otrzymaliśmy nową propozycję w tej sprawie; w najbliższych dniach spotkam się z prezesem Kaplerem i będziemy omawiali szczegóły. 30 marca zbierze się zarząd PZPN i poruszymy kwestię siedziby związku" - poinformował Lato.

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | stadiony | PZPN | posłowie | opóźnienia | budowy | Euro 2012 | ryzyko | UEFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama