Reklama

Reklama

Włosi rozczarowani ws. Euro

Bardzo lakonicznie i nie bez cienia złośliwości komentuje włoska "La Gazzetta dello Sport" stanowisko UEFA, która utrzymała swą decyzję, że piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie.

Wysłannik największej włoskiej gazety sportowej, obserwujący obrady komitetu wykonawczego UEFA w Bordeaux napisał w swej relacji: "Kolejne ultimatum, ale tym razem udawane, dla Polski i Ukrainy".

Wnioski z posiedzenia dziennik interpretuje następująco: "Mistrzostwa powinny tam zostać rozegrane, powinny być na wschodzie, tego chce Unia Europejska".

"A ponieważ - dodaje - na Ukrainie roboty są w tyle i to w takim stopniu, że UEFA traci cierpliwość, liczba stadionów może zostać zredukowana do sześciu (z ośmiu, które były na początku). Co należy tłumaczyć tak: cztery polskie, dwa ukraińskie".

Reklama

"Ważne, aby były w stolicach (Kijów, Warszawa), żeby rządy pomogły, by obietnice były dotrzymane" - pisze "La Gazzetta dello Sport".

Następnie pyta: "A jeśli nie dadzą rady? Wtedy - podkreśla dziennik - UEFA podejmie awaryjną decyzję: Hiszpania i Anglia są gotowe, nie mówiąc już o Niemczech, które zaproponowały Berlin i Lipsk, w rodzaju pomocy zagranicznej, w razie skrajnej konieczności".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy