Reklama

Reklama

Włodarczyk: Małysz potrzebuje zespołu

Paweł Włodarczyk, prezes Polskiego Związku Narciarskiego był dzisiaj gościem czata w INTERIA.PL.

Sternik PZN-u wierzy, że Adam Małysz jeszcze w tym sezonie powróci do swojej optymalnej formy i po raz kolejny sprawi wiele radości polskim kibicom. Paweł Włodarczyk nie przewiduje również żadnych gwałtownych ruchów w sztabie szkoleniowym do końca obecnego sezonu.

Prezentujemy najciekawsze pytania skierowane od naszych internautów do Pawła Włodarczyka i jego odpowiedzi.

Muzgi: Dlaczego w wypowiedziach prasowych utrzymuje pan, że Heinz Kuttin koniecznie będzie trenerem reprezentacji B do2006 roku? W TVP 1 Kuttin powiedział że jego celem jest prowadzenie reprezentacji A jakiegoś kraju. Jest więc na to szansa u nas po ewentualnym odejściu Tajnera?

Reklama

Paweł Włodarczyk: Odpowiedź jest prosta. Kutttin ma kontrakt do 2006 roku. Po drugie, chciałbym, aby do 2006 roku byli szkoleni przez Kuttina ci sami zawodnicy, których teraz prowadzi - bo poprzez jednolite szkolenie można doprowadzić do sukcesów. Półroczna praca Kuttina jest zbyt mały okresem, aby ocenić go pod kątem jego ewentualnej pracy jako trenera 1 reprezentacji. Byłoby dużym błędem, gdybyśmy rozbili szkolenie tej grupy, dla której właśnie szukaliśmy odpowiedniego trenera, jakim jest Kuttin.

Bobi17a: Jak pan sądzi, czy problemy Adam Małysza są spowodowane zmianą psychologa?

Paweł Włodarczyk: Nie sądzę, aby te problemy Adama Małysza były spowodowane brakiem psychologa, ponieważ jest to błąd techniczny, a jego nie da się wyeliminować w sferze psychicznej, tylko poprzez trening. W mojej rozmowie z Adamem Małyszem stwierdził on, iż obecnie współpraca z psychologiem jest mu niepotrzebna.

Skokomaniak: Czy jest możliwe odnowienie współpracy z dawnymi "doktorami"?

Paweł Włodarczyk: Jeśli chodzi o psychologa jest to sprawa indywidualna pomiędzy Adamem Małyszem, a doktorem Blecharzem. Jeżeli chodzi o fizjologa, sprawa jest zakończona i nie będziemy do niej wracać. Szczególnie, iż mamy wybitnego specjalistę - profesora Aleksandra Tykę.

axha: Panie Prezesie, czy stanowisko trenera Tajnera jest zagrożone?

Paweł Włodarczyk: Na ten temat dzisiaj się nie wypowiadam - ponieważ jakakolwiek moja wypowiedź mogłaby być szkodliwa dla zawodników. Praca wszystkich trenerów będzie oceniana po zakończeniu sezonu - wtedy, jeżeli Związek uzna, iż takie zmiany są konieczne.

_zajec_: Kto zastąpi Apoloniusza Tajnera na stanowisku trenera kadry? Kogo najchętniej widziałby pan na tym miejscu?

Paweł Włodarczyk: Gdyby trener Tajner miał nie pracować w najbliższych dwóch sezonach do Igrzysk Olimpijskich - to szkolenie powinno być wzmocnione przez trenera zagranicznego.

GreEgORrY: Mówił Pan o jakimś fińskim trenerze, czy miał Pan na myśli Kojonkoskiego?

Paweł Włodarczyk: Nie miałem na myśli Kojonkowskiego, ponieważ ma podpisany kontrakt do 2006 roku z Norwegami. Natomiast dzisiaj aż 3 Finów pracuje z ekipami zagranicznymi - to świadczy, iż jest jakaś "szkoła trenerska" Finów i z niej można byłoby skorzystać.

-bax: Jakie nadzieje ma Pan przed dzisiejszymi skokami w Stryn? Czy jest szansa na zdobycie medalu w drużynie? Wczoraj ładnie na treningach skakał Mati Rutkowski.

Paweł Włodarczyk: Jest szansa na medal, przynajmniej brązowy. Trzeba pamiętać, że oprócz Rutkowskiego są tam bardzo młodzi zawodnicy, którzy nie mają ustabilizowanej formy, ani doświadczenia - to może się negatywnie odbić na dzisiejszym konkursie. Przykładem może być Dawid Kowal, który zdobył brązowy medal na średniej skoczni w Karpaczu, a w Zakopanem stosunkowo słabo skakał.

~kuba~: A co z trenerem Hessem?

Paweł Włodarczyk: Jest możliwe - jest to doskonały trener z doświadczeniem. Natomiast czy nas stać byłoby na niego - to już inna kwestia.

milutki-_18: Jak pan ocenia siły naszej reprezentacji po ewentualnym zakończeniu kariery przez Adama, co pewnie musi nastąpić w przeciągu kilku najbliższych lat?

Paweł Włodarczyk: Chciałbym przede wszystkim, aby w tym czasie pojawiło się kilku zawodników, szkolonych od podstaw, tak jak Rutkowski - którzy uzupełniliby brak Adama Małysza w Pucharze Świata, ale również by mogli stworzyć zespół, który powinien walczyć przynajmniej (jeżeli nie o medal) to o 4 miejsce. Jeżeli tak by się stało - to wtedy w Pucharze Świata mielibyśmy regularnie w pierwszej 30 przynajmniej 3 zawodników.

gen25: Dlaczego Tomisław Tajner wciąż jest wysyłany na kolejne zawody pomimo, iż od początku sezonu nie zdobył żadnych punktów w Pucharze?

Paweł Włodarczyk: To jest przede wszystkim decyzja trenerów, związana z określoną polityką startową zawodników młodszych, będących w kadrze A. Do nich również zalicza się M. Bachleda. Po drugie ewentualne starty "za niego" są ustalane pomiędzy trenerami: Tajnerem i Kuttinem. Trener Kuttin z kolei wcale nie chce eksploatować zawodników w Pucharze Świata - przyjął formę spokojnej pracy i startów w Pucharze Kontynentalnym, który jest właśnie dla takich zawodników przeznaczony. Dlatego też zawodnicy Kuttina tak rzadko pojawiają się w Pucharze Świata.

kibic_z_rz: Panie prezesie, czy PZN stać na usługi fińskiego trenera?

Paweł Włodarczyk: Musi być stać - to po pierwsze. Po drugie najpierw musimy mieć trenera fińskiego i dopiero wtedy będziemy się martwić, skąd wziąć środki na jego utrzymanie. Większym problemem jest znalezienie naprawdę dobrego trenera w Europie, niż pieniądze. Aczkolwiek są jeszcze tacy, na których obecnie nas nie stać.

vegas23: Dlaczego mamy szukać trenerów w Finlandii czy Niemczech skoro mamy w Polsce pana Szturca?

Paweł Włodarczyk: Dlatego, że pan Szturc miał kiedyś propozycję objęcia kadry "A" - i jej nie przyjął. Po drugie, potrzebujemy trenera, który ma doświadczenie międzynarodowe i dostęp do wszelkich światowych informacji związanych z tym sportem - a trener klubowy w Polsce niestety ma te możliwości ograniczone.

JestemToba: Czy Pan również uważa, że to trener Tajner jest odpowiedzialny za formę lub jej brak u naszych zawodników? Przecież jest wiele osób współodpowiedzialnych za treningi... Może należałoby się zastanowić nad zmianą również tych osób?

Paweł Włodarczyk: I to jest bardzo trafne pytanie. Zwłaszcza należałoby się zastanowić, jakim materiałem, jeżeli chodzi o zawodników, dysponuje trener Tajner. Pamiętajmy, iż pozostali zawodnicy mieli takie same warunki ? co świadczyłoby bez jakiejś głębszej analizy, że albo ich poziom sportowy osiągnął szczyt i nie mogą się dalej rozwijać, albo nie są na tyle profesjonalistami, jak Adam Małysz (czyli krótko mówiąc nie pracują tak intensywnie jak Adam) albo też uwierzyli, że sukces Adama Małysza jest również ich sukcesem. To jest bardzo trudny problem, rzeczywiście nie jest łatwo go analizować, wymaga wielostronnych analiz - nie tylko od trenera, ale od psychologa, biomechanika, fizjologa. Może jeszcze występuje zjawisko, że intensywność treningów, które są dla Adama Małysza jest za duża dla pozostałych zawodników, stąd też rozbieżności w wynikach.

Lianardo: Ile wynosi miesięczne stypendium skoczków kadry A?

Paweł Włodarczyk: O ile dobrze pamiętam, około 2800 brutto. Ono się zmienia,ale to nie my ustalamy zmianę, ale Polska Konfederacja Sportu.

ILE MIESIĘCZNIE ZARABIA TRENER TAJNER?

Paweł Włodarczyk: Trener Tajner zarabia miesięcznie 12000 PLN brutto.

Czy na razie jest pan zadowolony z pracy Tajnera w tym sezonie?

Paweł Włodarczyk: Swoje wrażenie dopiero przedstawię na zakończenie sezonu. Tajner w kilku sytuacjach potrafił znaleźć właściwe rozwiązania dla Adama Małysza. Przed nami jeszcze Mistrzostwa Świata w Lotach, kilka Pucharów Świata.

axha: A jak Pan uważa, na ile stać Adama w obecnej formie w konkursie sobotnim?

Paweł Włodarczyk: Myślę, że jeżeli Adam nie będzie popełniał tych błędów, które są klasycznymi błędami skoczka (czyli zły kąt odbicia i brak "czucia" progu skoczni), to stać go nawet na wygranie tych zawodów. Jego moc badana przed Pucharem Świata w Zakopanem jest taka sama jak w zeszłym sezonie. Jeżeli będzie wykorzystana przez prawidłową technikę skoku, tak jak w Zakopanem - to Adam powinien się znajdować w ścisłej czołówce światowej na danych zawodach.

AdrianOdo: Czy w Polsce są plany na skocznię mamucią?

Wojtuś___: Czy jest szansa na zbudowanie w Polsce skoczni mamuciej?

Paweł Włodarczyk: Być może rozpoczniemy także prace nad skocznią do lotów narciarskich dlatego, że w tej chwili skocznie średnie, na których były rozgrywane Puchary Świata odchodzą jakby już w pewnym sensie w niepamięć, stając się "treningowymi", a PŚ będą rozgrywane na skoczniach "dużych" (K120) i na skoczniach do lotów narciarskich. Jeżeli mamy być w czołówce światowej w tej dyscyplinie, również powinniśmy posiadać wszystkie obiekty, jakie są używane przez zawodników.

Zobacz pełną relację z czata z Pawłem Włodarczykiem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama