Reklama

Reklama

Wizytowali Wrocław

Specjalna delegacja UEFA pod przewodnictwem sekretarza generalnego UEFA Davida Taylora zakończyła w czwartek we Wrocławiu wizytację polskich miast, kandydujących do roli gospodarzy piłkarskich mistrzostw Europy, które w 2012 r. odbędą się w Polsce i na Ukrainie.

Delegacja odwiedziła wcześniej Warszawę, Gdańsk i Poznań, a miesiąc temu, przy okazji powrotu z Ukrainy, Kraków i Katowice. Jak powiedział PAP dyrektor turnieju ME-2012 w Polsce Adam Olkowicz, przedstawiciele UEFA chcieli obejrzeć przede wszystkim aktualny stan postępów przy modernizacji lotnisk, dworców kolejowych, stan przygotowań do budowy oraz tzw. strefy kibiców.

Delegaci spotkali się także z prezydentami miast-kandydatów. - Wszyscy z dużą determinacją i pewnością mówili o możliwości spełnienia wszystkich wymogów UEFA. Goście przyjmowali to ze zrozumieniem i, mogę chyba nawet powiedzieć, akceptacją - dodał Olkowicz.

Reklama

We Wrocławiu przedstawiciele UEFA zobaczyli m.in. teren, na którym ma powstać stadion, lotnisko oraz miejsca, gdzie mają powstać strefy kibica - Halę Stulecia i Rynek. - Wiem, że wszystkie przygotowania idą we Wrocławiu zgodnie z planem. Widziałem m.in. plac pod budowę nowego stadionu, bardzo podobał mi się też Rynek. O złych rzeczach nie będę mówił, bo jestem dyplomatą - powiedział w czasie krótkiej rozmowy z dziennikarzami Taylor.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz po spotkaniu z delegatami UEFA podkreślił, że w kwestiach budowy stadionu, transportu publicznego, układu komunikacyjnego i lotniska "trzymamy harmonogram i na wszystko mamy pieniądze". "Jeśli chodzi o nowobudowane stadiony, to jesteśmy jedynym miastem w Polsce, które w przeciągu kilku dni podpisze umowę na jego realizację" - poinformował prezydent.

W Warszawie goście z UEFA przekonali się jak działają i wyglądają m.in. lotnisko Okęcie im. Fryderyka Chopina i kolejowy Dworzec Centralny. Odwiedzili również plac budowy Stadionu Narodowego.

W Gdańsku stan prac przy budowie stadionu Baltik Arena oglądali z samochodów terenowych, bowiem ze względu na roztopy i grząski teren nie było innego sposobu poruszania się po terenie budowy. Gościom zaprezentowano też gdańskie Główne i Stare Miasto wraz z terminalem portu lotniczego znajdującym się w centrum oraz Dworzec Główny PKP.

Członkowie delegacji zobaczyli też m.in. gdański Plac Zebrań Ludowych położony przy wjeździe do centrum miasta od strony dzielnicy Wrzeszcz. Tam przewidziano utworzenie jednej ze "stref kibiców". W Poznaniu strefy dla kibiców powstaną m.in. na Placu Wolności i na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, które odwiedzili delegaci UEFA. Najwięcej czasu spędzili jednak na Stadionie Miejskim, gdzie trwa obecnie budowa dwóch bocznych trybun. Przedstawiciele UEFA znaleźli również czas na spacer po Starym Rynku i terenach wokół jeziora Maltańskiego.

Olkowicz podkreślił, że wszystkie miasta przygotowały się do wizyty bardzo starannie i profesjonalnie. - Miasta pokazywały najładniejsze i najciekawsze rzeczy, a UEFA otrzymała ogromny zasób tych informacji, których oczekiwała - zaznaczył dyrektor.

Po zakończeniu wizyty delegaci sporządzą raport z pobytu na Ukrainie i w Polsce, który będzie przedmiotem analizy kierownictwa UEFA. W połowie kwietnia z postępem przygotowań do ME osobiście zapozna się prezydent UEFA Michel Platini, który odwiedzi Polskę. W maju Komitet Wykonawczy UEFA zdecyduje w jakich miastach Polski i Ukrainy zostaną rozegrane spotkania Euro-2012.

- Mecze mają się odbyć w ośmiu miastach, ale nie jest nigdzie powiedziane, że musi być zachowana symetria dla obu krajów. Dla nas tworzy to nadzieję na większą ilość miast, ale i Ukraińcy mogą na to liczyć - przyznał Olkowicz.

Zdaniem dyrektora po decyzji UEFA nie będzie jednak miast przegranych, ponieważ "wszystkie rozpoczęte inwestycje zostaną zakończone i będzie z nich można korzystać przez następne lata".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL