Reklama

Reklama

Wisłę wspiera ERA

Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o. będzie oficjalnym sponsorem Wisła Kraków S.A.A., podały operator sieci ERA oraz klub na specjalnie zorganizowanym lunchu prasowym w Hotelu Francuskim w Krakowie.

Logo firmy będzie od nowego sezonu widniało na koszulkach piłkarzy "Białej Gwiazdy" w trakcie meczów ligowych i pucharowych.

Umowa zostanie zawarta na jeden rok z możliwością przedłużenia.

Wszystkie szczegóły kontraktu zostaną przedstawione we wtorek, 22 lipca, podczas uroczystego złożenia podpisów, które odbędzie się w warszawskiej siedzibie Polskej Telefonii Cyfrowej.

- Podjęliśmy decyzję o sponsorowaniu Wisły. Jesteśmy z tego dumni - powiedział przedstawiciel operatora Antoni Mielniczuk, dyrektor Departamentu Spraw Publicznych i Komunikacji.

Reklama

Więcej na temat zawartej umowy obie strony podadzą za tydzień. Wówczas zostanie także przedstawiona przez Erę strategia sponsoringu sportowego. W Hotelu Francuskim została już jednak wyjaśniona jedna niewiadoma. - Związek z Wisłą pochłonie 60 procent naszych środków na sponsoring sportowy - wyjaśnił Mielniczuk.

Przedstawiciel Polskiej Telefonii Cyfrowej przyznał, że decyzja ta spowodowała szeroki oddźwięk wśród fanów w całym kraju, którzy przysłali setki maili (od fanów Wisły z wyrazami poparcia, od kibiców innych klubów niekoniecznie).

- Wszystkim odpisujemy jednakowo: Chcemy być z najlepszymi, a Wisła jest drużyną najlepszą. Będziemy z nią tak długo, jak długo będzie najlepsza - powiedział Mielniczuk, który dodał, że zakres współpracy i jej długość będzie zależała od wyników piłkarzy "Białej Gwiazdy". - To jest inwestycja, ale oparta na wiedzy i znajomości rynku. Myślę, że będzie to ogromny sukces.

Co zrozumiałe, władze krakowskiego klubu były również bardzo zadowolone z tego mariażu. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tak wielka firma wybrała nasz klub na swojego partnera - powiedział prezes zarządu Wisła Kraków S.S.A. Bogdan Basałaj. - Era kojarzy się z sukcesem, a Wisła jest gwarancją sukcesu.

Krakowski klub szukał takiego partnera przez ostatnie dwa lata i w końcu znalazł, a Basałaj nie ukrywa, że umowa ta ma wyjątkowe znaczenie. - To przełom w historii naszej piłki i kierunek, który będzie nas zbliżał do standardów europejskich - stwierdził prezes.

Szczegóły finansowe dotyczące umowy są oczywiście objęte tajemnicą handlową, ale według obu stron jest ona skonstruowana nowatorsko. - Jeśli wejdziemy do Ligi Mistrzów, to będzie ona korzystniejsza, jeśli nie, to mniej korzystna - wyjaśnił Basałaj.

Przedstawiciel Ery wyraził także nadzieję, że związek operatora z "Białą Gwiazdą", nie zrazi do firmy fanów innych naszych ligowych klubów. Mamy zamiar przekonać kibiców w całym kraju, że Wisła to nie tylko krakowski klub, ale nasza wspólna sprawa - wytłumaczył Mielniczuk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje