Reklama

Reklama

Wisła szuka stopera

Trener Maciej Skorża sparing z GKS-em Bełchatów potraktował jako okazję, do sprawdzenia dublerów. Krakowski szkoleniowiec musi przede wszystkim znaleźć zawodnika, który w meczu rewanżowym z Beitarem zastąpiłby na pozycji stopera kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego.

Trener Maciej Skorża sparing z GKS-em Bełchatów potraktował jako okazję, do sprawdzenia dublerów. Krakowski szkoleniowiec musi przede wszystkim znaleźć zawodnika, który w meczu rewanżowym z Beitarem zastąpiłby na pozycji stopera kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego.

Jednym z kandydatów, jest Junior Diaz. Reprezentant Kostaryki to lewy obrońca, czasem grał jako defensywny pomocnik. Mimo wszystko ten wariant na Beitar jest mało prawdopodobny. Wszystko na to wskazuje, że partnerem Clebera na środku obrony będzie Marcin Baszczyński. Inny kandydat na tę pozycję - Słowak Peter Szinglar nie był bowiem przez Skorżę sprawdzany na stoperze; grał na swojej nominalnej pozycji, czyli prawej obronie.

Z kolei trener Paweł Janas wystawił praktycznie najmocniejszy skład i jego podopieczni w pierwszej połowie posiadali lekką przewagę. Jej efektem był pierwszy gol. Łukasz Garguła dośrodkował z rzutu rożnego, a Jacek Popek strzałem głową przelobował źle ustawionego Marcina Juszczyka.

Reklama

Wcześniej znakomitej okazji nie wykorzystał Andrzej Niedzielan, który z kilku metrów trafił w bramkarza. Wisła wyrównała po akcji Patryka Małeckiego (był próbowany na lewym skrzydle) i sprytnym strzale głową Tomasza Dawidowskiego. Zawodnik Wisły mógł zdobyć gola chwilę po przerwie, gdy po ładnej "klepce" z Niedzielanem był sam na sam z bramkarzem; posłał jednak piłkę obok słupka.

Za to 59. minucie Mateusz Kowalski sfaulował w polu karnym Carlo Costly'ego, a "jedenastkę" pewnym strzałem wykorzystał Janusz Dziedzic. Wisła zdołała wyrównać, gdy Przemysław Szabat dobił strzał Krzysztofa Mączyńskiego, lecz tuż przed końcem, po ładnej akcji i serii błędów wiślackiej obrony wynik meczu ustalił Alexander Sanchez.

- To był pożyteczny sprawdzian, choć wolałbym, aby był to ligowy mecz - powiedział Skorża. - Cieszę się jednak, że Bełchatów przyjechał tutaj do nas, gdyż dwóch zawodników z naszego składu zagra w meczu z Beitarem.

W piątek po raz pierwszy z Wisłą trenował Andre Baretto. Brazylijczyk wrócił do Krakowa z wypożyczenia do portugalskiego Trofense. - Andre od dwóch i pół miesiąca nie trenował, gdyż miał poważną kontuzję. Dopiero za jakiś czas będę mógł brać go pod uwagę przy ustalaniu składu - wyjaśnił Skorża.

Wisła Kraków - GKS Bełchatów 2:3 (1:1)

Bramki: Dawidowski 27., Szabat 78. - Popek 18., Dziedzic 59. z karnego, Sanchez 89.

Wisła: Juszczyk - Szinglar, Kowalski, Diaz (84. Jeleń), Szabat - Łobodziński (70. Darda), Mączyński, Janik (46. Kmiecik), Małecki - Dawidowski (84. Jarosz), Niedzielan.

GKS: Kozik (46. Misztal) - Jarzębowski, Magdoń, Pietrasiak, Popek - Wróbel (46. Costly), Rachwał, Poźniak (46. Cetnarski), Garguła, Dziedzic (64. Sanchez) - Ujek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL