Reklama

Reklama

Wisła Can-Pack w drodze na Final Eight

W poniedziałkowe przedpołudnie Wisła Can-Pack Kraków wyruszyła do Stambułu na turniej Final Eight Euroligi kobiet. Szef sekcji koszykarek w krakowskim klubie, Piotr Dunin-Suligostowski nie zalicza swojego zespołu do grona faworytów.

Według niego największe szanse na triumf ma ROS Casares Walencja i któraś z drużyn gospodarzy: Fenerbahce lub Galatasaray.

Reklama

Krakowianki od środy do piątku w fazie grupowej Final Eight rozegrają trzy spotkania: ze Spartakiem Region Moskwa, UMMC Jekaterynburg i ROS Casares. Wszystkie odbędą się o dość niezwykłej porze, wczesnym popołudniem.

- Faktycznie godziny rozpoczęcia spotkań są dość niezwykłe, ale tak to bywa, gdy w turnieju gra aż osiem zespołów, a więc są cztery mecze jednego dnia - powiedział Dunin-Suligostowski.

Do Stambułu drużyna ma dotrzeć po 5,5-godzinnej podróży, z jedną przesiadką, we Frankfurcie. Wyruszyły z podkrakowskiego lotniska w Balicach o godz. 10.35.

- Na wtorek mamy zaplanowane dwa treningi - rano i popołudniu. W pozostałych dniach może być kłopot z odbywaniem zajęć. Mecze rozpoczynają się dość wcześnie i raczej będziemy zmuszeni z rezygnacji z treningów w dniu spotkań - dodał Dunin-Suligostowski.

Do Turcji wybiera się też kilkunastoosobowa grupa fanów Wisły.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje