Reklama

Reklama

Wioślarze trenowali i kibicowali olimpijczykom

Gdy w Vancouver zgasł znicz olimpijski, kadra wioseł długich zakończyła w Zakopanem zgrupowanie, którego stałym punktem było kibicowanie przed telewizorami reprezentantom Polski startującym w igrzyskach.

Trener Wojciech Jankowski jest generalnie zadowolony z wykonanej pracy pod Tatrami, a do pełni szczęścia zabrakło wypadów w wyższe partie gór.

Reklama

"Z planu musiałem wykreślić marszobiegi i wycieczki górskimi szlakami w wyższe partie ze względów bezpieczeństwa. Zbyt duże było zagrożenie lawinami. Ograniczyliśmy się więc do zajęć u podnóża Tatr" - powiedział szkoleniowiec.

Dodał, że były też problemy z bieganiem na nartach z uwagi na warunki śniegowe. Do dyspozycji zawodnicy mieli pętlę długości 3,5 km wokół Ośrodka Przygotowań Olimpijskich. Nie była ona wyłącznie dla wioślarzy, a ruch był taki jak na słynnej "zakopiance".

"Sami w ośrodku nie byliśmy, a chętnych do biegania na tej pętli było sporo. Czasami tłok był taki jak na Krupówkach. Nie ma to jak Szklarska Poręba. Tam jest pierwsza klasa, rzekłbym nawet ekstraklasa" - zaznaczył trener.

Mimo tych problemów Jankowski jest zadowolony z tego, co sześć zawodniczek i dwunastu zawodników wykonało na drugim, trzytygodniowym zgrupowaniu w Zakopanem (pierwsze było w styczniu w hiszpańskiej Sierra Nevadzie). Najważniejsze - jak podkreślił - że obyło się bez kontuzji i chorób.

"Nie odpuściliśmy żadnego startu reprezentanta Polski w igrzyskach. To był stały punkt programu każdego dnia. Po kolacji siadaliśmy przed telewizorami i dopingowaliśmy naszych. Mamy nadzieję, że w przyszłości będzie na odwrót i przedstawiciele zimowych dyscyplin będą nam kibicowali" - dodał szkoleniowiec.

W poniedziałek, 1 marca, jego podopieczni przeszli w Warszawie badania wydolnościowe. "Znam już wyniki. W 70 procentach są dobre. Czy mogły być lepsze? Trudno teraz ocenić. Z pewnością dało znać o sobie zmęczenie po trzytygodniowych zajęciach. Trzecie zgrupowanie rozpocznie się 10 marca w Portugalii i będzie ono już specjalistyczne" - poinformował Jankowski.

W Zakopanem trenowali: kobiety - Anna Jankowska, Magdalena Korczak, Anna Karzyńska (wszystkie Orzeł Wałcz), Joanna Leszczyńska, Kamila Soćko (obie WTW Warszawa), Kornelia Nitzler (AZS AWF Gorzów Wlkp.); mężczyźni - Rafał Hejmej, Krystian Aranowski (obaj Zawisza Bydgoszcz), Mikołaj Burda, Wojciech Gutorski, Sebastian Kosiorek, Ryszard Ablewski (wszyscy Lotto Bydgostia WSG-BP), Godek Jarosław (AZS AWFiS Gdańsk), Michał Szpakowski, Sławomir Kruszkowski (AZS UMK Energa Toruń), Marcin Brzeziński (WTW Warszawa), Patryk Brzeziński (AZS AWF Poznań), Piotr Hojka (AZS AWF Gorzów Wlkp).

Dowiedz się więcej na temat: zgrupowanie | AWF | Zakopane | jankowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje