Reklama

Reklama

Wioślarz wyzwał Pudzianowskiego na pojedynek

Wicemistrz olimpijski w wioślarskiej czwórce bez sternika wagi lekkiej Paweł Rańda wyzwał na pojedynek Mariusza Pudzianowskiego.

Pięciokrotny mistrz świata strongmanów podjął rękawicę i przyjedzie do Wrocławia, by w sobotę zmierzyć się na ergometrze z dwukrotnym brązowym medalistą mistrzostw świata 2005 i 2009.

- O takiej konfrontacji ze słynnym siłaczem myślałem dużo wcześniej, zanim jeszcze zadebiutował w grudniu w ringu w walce z bokserem Marcinem Najmanem według zasad MMA. Propozycja rywalizacji na ergometrze na dystansie 500 m podczas mistrzostw Polski w wioślarstwie halowym, 30 stycznia, została przez Mariusza Pudzianowskiego przyjęta - powiedział Paweł Rańda.

Reklama

Jak przyznał, nigdy wcześniej nie ścigał się na tak krótkim dystansie. Jako student pokonywał czasami 1000 m, ale przeważnie było to 2000 m. Trzykrotnie poprawiał rekord kraju, który doprowadził do 6 minut i 10 sekund. Obecny wynosi 6.09,9 i należy do jego kolegi z "czwórki" Bartłomieja Pawełczaka.

- Podchodząc z całym szacunkiem do klasy Pudzianowskiego, nawet tak silny człowiek jak on, nie ma żadnych szans na dystansie 2000 m, a chyba i na 1000 m, w konfrontacji z wyczynowym wioślarzem - ocenił Rańda.

Dlaczego? - Nie wdając się w niuanse, po około 350 metrach nastąpi tak duże zakwaszenie mięśni, które doprowadzi do ich paraliżu. Ktoś, kto nie wiosłuje, nie ma opanowanej sztuki i techniki rozluźniania. Tego trzeba się uczyć od pierwszych treningów i stale doskonalić specyfikę ruchu - wyjaśnił.

Wicemistrz olimpijski swoje możliwości w wyścigu na 500 m ocenił na ok. minutę i 20 sekund. Zaznaczył jednak, że najmniej istotne jest, czy wygra on, czy Pudzianowski.

- Przy okazji mistrzostw Polski chcę pokazać, że wiosłowaniem na ergometrze, których jest w różnych miastach coraz więcej, można stworzyć show, że może to być również fajna zabawa dla każdego, bez względu na wiek - dodał 31-letni zawodnik KS AZS Politechnika Wrocławska.

Mistrzostwa Polski w wioślarstwie halowym Ergowiosła od 19 lat organizowane są we Wrocławiu. Rańda startował w dziesięciu i tylko w pierwszych nie zdołał zdobyć medalu. Jego konfrontację z Pudzianowskim zaplanowano w sobotę o godz. 14.45. Natomiast pierwszy wyścig we wrocławskiej hali "Orbita" przy ul. Wejherowskiej 34 rozpocznie się już o godz. 8.45, a ostatni o 15.20.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL