Reklama

Reklama

Winiarski: Nie czułem presji

- To było nasze pierwsze ważne spotkanie z nowym trenerem. Nie mieliśmy łatwo, ale wygraliśmy i z tego się cieszymy - skomentował w pierwszych słowach piątkowy mecz z Argentyną w Lidze Światowej Michał Winiarski.

- To było nasze pierwsze ważne spotkanie z nowym trenerem. Nie mieliśmy łatwo, ale wygraliśmy i z tego się cieszymy - skomentował w pierwszych słowach piątkowy mecz z Argentyną w Lidze Światowej Michał Winiarski.

Podczas inauguracji rozgrywek Ligi Światowej, bohater ostatniego głośnego transferu w Polskiej Lidze Siatkówki (Winiarski opuścił Częstochowę i od przyszłego sezonu będzie występował w barwach Skry Bełchatów) nie czuł presji związanej z występem w swoim rodzinnym mieście.

- Bydgoszcz jest jak każde inne polskie miasta. Nie czułem żadnej presji. Nie ma dla mnie znaczenia czy gram w Łodzi, Katowicach czy Bydgoszczy. Zawsze walczę o zwycięstwo - stwierdził przyjmujący reprezentacji Polski.

- Musimy jeszcze dużo popracować praktycznie nad wszystkimi elementami gry. Popełniliśmy sporo błędów w przyjęciu, a gra blokiem pozostawiała wiele do życzenia. To dopiero początek i dalej czeka nasz ciężka praca - dodał samokrytycznie nowy siatkarz Skry Bełchatów.

Reklama

Robert Kopeć, Rafał Dybiński; Bydgoszcz

Zobacz galerię zdjęć z piątkowego meczu Polska - Argentyna.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy