Reklama

Reklama

Windsurfing w 6 dni - odc. 4

Na desce windsurfingowej uczy pływać Wojciech "Brzoza" Brzozowski z klubu MOS Era, mistrz świata Formuły Windsurfing.

Przygotuj sprzęt

Reklama

W ostatnim odcinku szkółki pisaliśmy o sprzęcie dla windsurfera. Dzisiaj o przygotowaniu sprzętu przed wejściem do wody.

* Oprócz dobrze dobranej pianki, surfer powinien mieć również odpowiednie obuwie. Najlepsze są buty piankowe. Można używać oczywiście innego obuwia sportowego, takiego jak tenisówki lub adidasy. Nie zapewnia ono takiej przyczepności do deski jak buty piankowe.

* Aby stanąć pierwszy raz na desce musimy przygotować sprzęt i wnieść go do wody. Jeśli korzystamy ze sprzętu wypożyczonego ze szkółki windsurfingowej to dostajemy pędnik przygotowany do użycia i wystarczy tylko połączyć go z deską. Jeśli natomiast kupiliśmy lub wypożyczyliśmy sprzęt "roztaklowany" to musimy przystąpić do "otaklowania pędnika", czyli połączenia żagla, masztu i bomu w jedną całość zwaną właśnie pędnikiem.

* Rozwijamy żagiel. Pamiętajmy aby robić to stojąc tyłem do wiatru. Najlepiej rozłożyć żagiel na trawie aby nie porysować go o kamienie. Każdy żagiel windsurfingowy ma tzw. kieszeń masztową, w którą wsuwamy maszt. Jeśli maszt składał się z dwóch części to musimy je odpowiednio połączyć, pamiętając aby na powierzchni połączenia nie było piasku, bo później będziemy mieli kłopoty z ich rozłączeniem. Po wsunięciu masztu w kieszeń żagla wkładamy tzw. przedłużkę i za pomocą odpowiednich linek naciągamy żagiel. Najlepiej jest to robić zgodnie z instrukcją producenta. Jeśli jej nie mamy i nie ma w pobliżu nikogo kto poradziłby nam jak to zrobić to naciągamy żagiel aż do momentu, kiedy znikną załamania i "zmarszczki".

* Następnie zakładamy bom, przywiązujemy go do żagla i naciągamy tak, aby się usztywnił.

* Zanosimy sprzęt do wody. Istotna jest kolejność wnoszenia. Zawsze najpierw wnosimy żagiel. Gdybyśmy najpierw wnieśli deskę to mogłaby ona odpłynąć zanim wrócilibyśmy z pędnikiem. Należy pamiętać, że pędnik zawsze nosimy tyłem do wiatru!. W przeciwnym razie wiatr może nam go wyrwać. Po włożeniu pędnika do wody "przytapiamy" go, aby nie został poderwany przez wiatr i wnosimy do wody deskę. Pędnik łączymy z deską za pomocą tzw. przegubu.

W kolejnej lekcji - pierwsze kroki na desce.

ZAPRASZAMY

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje