Reklama

Reklama

Windsurfing Era Cup: Ostry wycisk w Łebie

To był udany dzień podczas Pucharu Świata PWA w Formule Windsurfing rozgrywanego przy okazji trzecich regat cyklu Windsurfing Era Cup w Łebie.

Zawodnicy jednak nie ukrywali zmęczenia i z radością przyjęli decyzję komisji regatowej o odwołaniu czwartego dzisiejszego wyścigu.

- Wiatr był słaby i bardzo wykańczający. Dodatkowo we znaki dała nam się fala,

która była prostopadła do kursu wiatru, co powodowało, że nas spychała - dało się słyszeć takie opinie. - Jeśli sędziowie zdecydują się na ten ostatni wyścig, ja z niego rezygnuję. Po prostu nie mam siły, a chciałbym móc jeszcze się ścigać jutro i pojutrze - stwierdził Wojtek Brzozowski.

Udało się jednak przeprowadzić po trzy wyścigi zarówno w kategorii kobiet jak i mężczyzn. Świetnie żegluje Przemysław Miarczyński, który regularnie finiszuje w pierwszej piątce. Przypomniał o sobie również Andrea Cucchi (Włochy). Jak zwykle

Reklama

w świetnej formie jest mistrz świata Kevin Pritchard. - Wiało słabo, ale było bardzo przyjemnie. Trudno mi powiedzieć, czy uda mi się zwyciężyć. Przede wszystkim jestem szczęśliwy, że tu jestem - powiedział mistrz świata w Formule Windsurfing z lat 2001 i 2002. Dwa wyścigi wygrał Cucchi, który dwukrotnie

finiszował na pierwszym miejscu. - To niesamowite.

Cucchi popłynął na chorobie. Jeszcze dwa dni temu przepisałem mu antybiotyki. Do tej pory ma opuchnięte dziąsła, jakieś wrzody. Dziś rano pytał mnie, czy ma startować. Powiedziałem mu: ty decyduj. I popłynął - powiedział Bartłomiej Kwiek, który z zawodu jest lekarzem, a przy okazji startuje w Formule

Windsurfing (zajmuje 43. miejsce). Na drugim miejscu po czterech wyścigach sklasyfikowany został Devon Boulon. Trzeci jest Pritchard, który wyprzedza Gonzala Costę Hoevela (Argentyna).

Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Miarczyński, który jest piąty. Brzozowski zajmuje dziesiąte miejsce, tuż przed Aleksandrem Grynisem. Kolejny z Polaków, Jarosław Miarczyński plasuje się na dwudziestym miejscu.

Wśród kobiet prowadzi Dorota Staszewska, która wygrała dziś dwa wyścigi. W tym jednym - przegranym - oddała prowadzenie swojej "odwiecznej" rywalce ze Szwajcarii, Karin Jaggi. Właśnie Szwajcarka zajmuje drugie miejsce. Wyprzedza dwie imienniczki Christne Johnston (W. Brytania) i Christine Becker (Niemcy). Słabo pływa Lucy Horwood (W. Brytania), która uskarża się na kontuzję kolana. Przed zawodami stawiana była na pozycji głównej konkurentki Doroty Staszewskiej.

Windsurfing Era Cup zakończą się w sobotę. Jest to trzecia z cyklu impreza o najwyższym współczynniku - Puchar Świata PWA (Professional Windsurfers Association). Poprzednie odbyły się w Międzyzdrojach (Puchar Europy) i Juracie (międzynarodowe mistrzostwa Polski). W obu edycjach triumfowali Dorota Staszewska i Wojciech Brzozowski. Łączna suma nagród wynosi 450 tysięcy złotych. W Łebie do podziału jest 220 tysięcy zł. Zwycięzca wzbogaci się o 33 tysiące zł.

WYNIKI PO 4 WYŚCIGACH WINDSURFING ERA CUP

KOBIETY (startuje 18 zawodniczek)

1. Dorota Staszewska (Polska, AZS Era UW Warszawa) 2,1 pkt

2. Karin Jaggi (Szwajcaria) 5,7 pkt

3. Christine Johnston (W. Brytania) 9 pkt

4. Christine Becker (Niemcy) 11 pkt

5. Marta Hlavaty (Polska, SKŻ Hestia Sopot) 15 pkt

MĘŻCZYŹNI (startuje 94 zawodników)

1. Andrea Cucchi (Włochy) 5,4 pkt

2. Devon Boulon (Amerykańskie Wyspy Dziewicze) 11,7 pkt

3. Kevin Pritchard (USA) 13 pkt

4. Gonzalo Costa Hoevel (Argentyna) 15,7 pkt.

5. Przemysław Miarczyński (Polska, SKŻ Hestia Sopot) 16 pkt

6. Sam Ireland (Kanada) 18 pkt

7. Patrik Diethelm (Włochy) 19 pkt

8. Micah Buzianis (USA) 22 pkt

9. Steve Allen (Australia) 26 pkt

10. Wojciech Brzozowski (Polska, MOS Era Warszawa) 28 pkt

11. Aleksander Grynis (Polska, Baza Mrągowo) 31 pkt

20. Jarosław Miarczyński (Polska, SKŻ Hestia Sopot) 53 pkt

24. Michał Polanowski (Polska, MOS Warszawa) 60 pkt

32. Hubert Mokrzycki (Polska, MOS Warszawa) 82 pkt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje