Reklama

Reklama

Windsurferka Zofia Klepacka wywołała burzę jednym zdaniem, Gmoch i "Różal" w obronie

"Mówię kategorycznie NIE dla promocji środowisk LGBT i będę bronić tradycyjnej Polski" - tym wpisem na Facebooku mistrzyni świata windsurfingu Zofia Klepacka wywołała burzę. Jedni ją potępiają w czambuł i żądają wyrzucenia z rodziny olimpijskiej, a inni gorliwie popierają.

Mistrzyni świata w windsurfingu swą wypowiedź przeciw promocji środowisk lesbijek, gejów, transwestytów i biseksualistów uzasadniła chęcią, a nawet obowiązkiem obrony swych dzieci.  

Reklama

"Mam dwójkę dzieci i jeżeli teraz słyszę, że w szkołach ma być specjalny pedagog zajmujący się problematyką LGBT, ogarnia mnie przerażenie. To jest dla mnie nienormalne, dlatego będę czynić wszystko, aby nie dopuścić do takich rzeczy, chociażby publikując posty na Facebooku. Wiem, że wielu ludzi stoi za mną murem, i to jest pocieszające" - powiedziała prawicowemu dziennikowi "Gazeta Polska" Klepacka.

Jej słowa wywołały burzę. Lewicowy portal "naTemat" zwrócił się do Polskiego Związku Żeglarskiego z apelem, w którym środowiska LGBT domagają się, aby nie brać Zofii Klepackiej do składu polskiej reprezentacji narodowej. Z kolei aktor Borys Szyc zaapelował do pani Zofii, aby "oddała medale i nie nosiła Orła Białego, bo przynosi wstyd".

Obrońcy sportsmenki podkreślają, że Klepacka już dawno oddała swój najcenniejszy medal, ale na licytację, by ratować chorą na mukowiscydozę 5,5-letnią Zuzię. Za olimpijką wstawili się wolontariusze Fundacji Polska Ziemia, wymyślili akcję #NasReprezentujesz

- Łączą nas trzy rzeczy. Twoja koleżanka jest moją żoną, tak samo jak ty mam dwoje dzieci i po trzecie, #NasReprezentujesz i zgadzam się z tobą w stu procentach - powiedział aktor Jarosław Jakimowicz

- Zosiu, Zośka, Zocha! Ty nas reprezentujesz, nie ich - ogłosił wojownik MMA Marcin Różal Różalski

- Jestem przyzwyczajony do tego, że człowieka ocenia się po jego czynach. Natomiast o poglądach się dyskutuje i dobrze to robić w odpowiedni sposób i w odpowiednim miejscu. To przesłanie z mojego życiowego doświadczenia. Zofia Klepacka jest z naszej sportowej rodziny, a przy tym imponuje tym wszystkim, co zrobiła, no i złotym medalem olimpijski. Muszę zdradzić, że jej zazdroszczę, bo tylko pomogłem zdobyć złoty medal Kazimierzowi Górskiemu i naszym piłkarzom na IO 1972 roku - powiedział były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Jacek Gmoch.

"Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak miło coś takiego zobaczyć. Świadomość, że tacy ludzie jak Wy są ze mną, dodaje mi skrzydeł! Wielkie dzięki!" - napisała na Facebooku Klepacka.

W ramach kampanii "NasReprezentujesz za Klepacką wstawili się także dziennikarze, m.in. Krzysztof Skowroński (szef SDP) i Witold Gadowski.

Zofia Klepacka to brązowa medalistka IO w Londynie i mistrzyni świata w klasie RS:X z 2007 r., wicemistrzyni świata z 2011 i 2012 r.

Co sądzicie o słowach Klepackiej? Jakie macie zdanie na temat atakujących ją? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!
MB


Dowiedz się więcej na temat: Zofia Noceti-Klepacka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje