Reklama

Reklama

Wierzą w moc gwiazdy NBA

Yao Ming doszedł do zdrowia po przebytej kontuzji, która znacznie ograniczyła jego występy w ostatnim sezonie NBA. Środkowy Houston Rockets ma pomóc reprezentacji Chin w osiągnięciu dobrego wyniku na igrzyskach.

Yao w ostatnich dniach wystąpił w turnieju przedolimpijskim Stankovic Cup. Dla rosłego środkowego chińskiej kadry były to pierwsze mecze od czasu odniesienia kontuzji.

Chińczycy wygrali dwa z nich (z Serbią i Rosją), ulegając w ostatnim spotkaniu, decydującym o zwycięstwie w turnieju, Angoli (70:71).

"Cała drużyna robi co może, by jak najszybciej wkomponować go do naszego stylu gry i dostosować się do jego rytmu" - mówi inny gwiazdor chińskiej reprezentacji, Yi Jianlian, który w następnym sezonie będzie występował w New Jersey Nets.

Reklama

W pierwszym spotkaniu po kontuzji przeciwko Rosji Yao zaliczył 6 punktów, 6 zbiórek i 7 strat. Przeciwko Angoli było już dużo lepiej; w ciągu niespełna 20 minut gry Yao zapisał na swoim koncie 16 punktów i 7 zbiórek.

"Mieliśmy pewne problemy z przestawieniem naszej gry od kiedy wrócił Yao. To zupełnie inna kwestia, kiedy ma się go pod koszem. Potrzebujemy trochę czasu, by na nowo nauczyć się wspólnie grać" - zaznacza skrzydłowy Zhu Fangyu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL