Reklama

Reklama

Wielkie oszustwo w klatce!

Nikt pewnie nie przypuszczał, że równie sensacyjna co kompromitująca (14 sekund!) przegrana Kimbo Slice'a, nowego bożyszcza Ameryki już kilka tygodni później oznaczać będzie upadek promującej go firmy EliteXC, zerwanie lukratywnych kontraktów z CBS, jedną z największych stacji telewizyjnych w Stanach i śledztwo FBI...

55 milionów dolarów długu

EliteXC, firma, która miała wprowadzić do domu przeciętnego Amerykanina mieszane sztuki walki i krwawe pojedynki w klatkach wystartowała jak rakieta. Nie minął rok od początku jej istnienia, kiedy miała w kieszeni podpisane wielomilionowe kontrakty reklamowe z producentami piwa, a kiedy zawarła kontrakt z jedną z trzech największych stacji telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych - CBS - wydawało się, że nic jej nie zatrzyma. Potwierdzały to statystyki - pierwszą transmisję na żywo oglądało ponad 4,8 mln widzów, a ponad 6 milionów włączyło telewizory, by zobaczyć główną walkę wieczoru z udziałem debiutującego na szklanym ekranie Kimbo Slice'a.

Reklama

Kolejne wieczory EliteXC również cieszyły się zainteresowaniem widzów, więc olbrzymim zaskoczeniem był fakt, iż firma już zaczynając działalność stała na granicy wypłacalności, mając ponad 55 milionów dolarów długu. Było tak źle, że za produkcję ostatniego wieczoru w CBS, emitowanego 6 października zapłaciła nie EliteXC, ale sama stacja telewizyjna, która nie chciała doprowadzić do kompromitacji. CBS zdecydowało się na ten krok mając (wspólnie z innym gigantem TV, kablową Showtime) 20 procent udziałów i licząc na to, że Kimbo pokaże klasę i warto będzie wykupić cała firmę choćby z powodu jego popularności. W najczarniejszych snach nikt nie przewidział dalszego ciągu wydarzeń...

O jedno zdanie za dużo

Nie dość, że Kimbo przegrał w ciągu 14 sekund, to jeszcze przegrał z zupełnie nieznanym Sethem Petruzellim, występującym w miejsce kontuzjowanego Kena Shamrocka, w zawsze wdzięcznej roli mięsa armatniego. Po zwycięstwie Petruzelli był tak zadowolony z siebie, że podczas wywiadów prasowych zaczął ...mówić prawdę. - Promotorzy dali mi do zrozumienia, że dostałem kasę nie po to, żebym walczył, tylko stał na ringu i przyjmował wymianę ciosów, aby nie zrobić Kimbo zbyt wielkiej krzywdy. Miało mi się to dobrze opłacać.

Te kilka zdań nagranych podczas audycji radiowej w Orlando przypieczętowały losy EliteXC i decyzje udziałowców. Kiedy rozpoczęło się śledztwo mające ustalić, czy walka Petruzelli - Slice była po prostu ustawiana, zarówno CBS jak Showtime natychmiast wycofały się z umów z EliteXC. CBS natychmiast odwołało kolejne emisje programów EliteXC (najbliższy miał się odbyć 8 listopada), nie bez racji argumentując, że nikt nie będzie oglądał walk nie wierząc w ich autentyczność. Gdzie chowa się obecnie Seth Petruzelli nikt nie wie...

Przemek Garczarczyk, USA, ASInfo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama